Mazowiecki o liście Lufta: Ma rację, nazywając działalność o. Rydzyka groźną

- Za najgroźniejsze zjawisko uważam to, że zbyt często w imieniu Kościoła wypowiadają się ludzie bardzo jednostronnie zaangażowani politycznie. Prof. Luft ma rację, nazywając działalność o. Rydzyka groźną - mówi Mazowiecki dla ?Gazety Wyborczej?. Tak były premier skomentował list prof. Stanisława Lufta do abpa Michalika.
- Zgadzam się z listem prof. Lufta i mógłbym się pod nim podpisać. Tekst został napisany przede wszystkim z wielkim bólem i przyczyny tego bólu odczuwa bardzo wielu ludzi. Można to nazwać kryzysem Kościoła związanym z mieszaniem katolicyzmu do akcji politycznych - mówił dla "Gazety Wyborczej" Tadeusz Mazowiecki. Były premier dodaje, że "prof. Luft ma rację, nazywając działalność o. Rydzyka groźną". - Ja za najgroźniejsze zjawisko uważam to, że zbyt często w imieniu Kościoła wypowiadają się ludzie bardzo jednostronnie zaangażowani politycznie - mówi Mazowiecki

Z kolei ks. Sowa stwierdza, że "upolitycznienie Kościoła jest faktem", a brak odpowiedzi biskupów będzie kapitulacją. - Jeśli biskupi mają zdanie na każdy temat, to milczenie po liście prof. Lufta byłoby dla mnie niezrozumiałe. Nie wyobrażam sobie, by episkopat mógł zlekceważyć argumenty tego 90-letniego człowieka - komentuje ks. Sowa. Dodaje również, że biskupi mogliby zapobiec podziałom w Kościele, tak jak mogli to zrobić już 10 lat temu.

Chodzi o list, który prof. Stanisław Luft wysłał do przewodniczącego episkopatu abpa Michalika. Wykładowca seminarium duchownego ostro skrytykował w nim ojca Rydzyka i stan polskiego Kościoła, który - jak pisze - zamyka się oblężonej twierdzy niechętnej otaczającej go rzeczywistości. Abp Michalik zapowiada odpowiedź. Jak pisała "Gazeta Wyborcza", w Kościele szykuje się wielki spór ideologiczny z antysemickimi komentarzami w tle. Lufta poparł m.in. Marek Zając z "Tygodnika Powszechnego".

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>>

DOSTĘP PREMIUM