Poseł Górski chce zakazać aborcji po gwałcie. "Szkoda, że nie jest zgwałconą kobietą"

- Zgwałcone kobiety powinny rodzić dzieci - takim poglądem na łamach jednego z tabloidów podzielił się poseł PiS Artur Górski. W Sejmie zawrzało.
- Szkoda, że pan Górski nie jest kobietą. Zgwałconą, zmuszoną do rodzenia dzieci - mówi oburzony Leszek Miller z SLD.

Z kolei Platforma Obywatelska obawia się, że takie myślenie przejawia większa grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości.

- Pomysł absolutnie skandaliczny. Akurat pan poseł Górski powinien być ostatnim, który apeluje o tego typu rzeczy. Wielokrotnie się skompromitował i całkowicie brakuje mu empatii, jeśli chodzi o to, co czują kobiety. Jako mężczyzna powinien ugryźć się w język - mówi poseł Paweł Olszewski.

- Żenująca wypowiedź. Jeśli ktoś wpadnie na pomysł, żeby złożyć taki projekt ustawy, to oczywiście w Sejmie ona nie przejdzie - zapewnia poseł Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota.

Adam Hofman tłumaczy, że to nie jest pomysł, ani projekt zgłaszany przez jego klub. - To jest jego prywatne zdanie. W Prawie i Sprawiedliwości jest wolność światopoglądowa. Proszę jego pytać co dokładnie ma na myśli i jakie dalsze kroki zamierza podjąć. Prawo i Sprawiedliwość nie będzie się zajmować tym w tej chwili. Mamy inne zadania, które musimy wykonać - mówi rzecznik PiS.

Poseł Artur Górski należy do najbardziej konserwatywnych i kontrowersyjnych posłów w PiS-ie. Baracka Obamę określił kiedyś "czarnym mesjaszem nowej lewicy".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM