Błaszczak o Brzezińskim: Powaga i poważanie tego człowieka legło w gruzach

- Myślę, że powaga i poważanie tego człowieka legło w gruzach - mówi Mariusz Błaszczak Łukaszowi Konarskiemu z TOK FM, komentując wywiad Zbigniewa Brzezińskiego dla TVN. Były doradca prezydenta Cartera w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską skrytykował teorie o zamachu w Smoleńsku, nazywając je ?bzdurami?.
Zbigniew Brzeziński odniósł się także do polityków, którzy mówią o zamachu na prezydencki samolot. - To jest strasznie wredna robota, robiona widocznie przez parę osób cierpiących na jakieś psychologiczne trudności - mówił Brzeziński i wyraźnie pił do Prawa i Sprawiedliwości.



Według Mariusza Błaszczaka, szefa Klubu Parlamentarnego PiS, Brzeziński, wypowiadając takie słowa, sprawił, że jego "powaga legła w gruzach". Zaznacza, że PiS z niczego się nie wycofuje.

- Ja nie uważam, że PiS ma sobie cokolwiek do zarzucenia. Uważam, że ci, którzy mataczą w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej, powinni mieć sobie wiele do zarzucenia - mówi Błaszczak.



"Nie tylko biografia..."

"To wszystko Polsce szkodzi i podważa demokrację. I daje Rosji okazję do pogłębiania rozdźwięku w samej Polsce. Dlaczego Rosjanie nie oddali wraku samolotu? Bo Rosji zależy na tym, żeby ta sprawa dzieliła w dalszym ciągu Polaków" - mówił Brzeziński.

Jego zdaniem "są na scenie politycznej osoby, które świadomie lub podświadomie, bo są chore, dzielą społeczność i podważają wiarygodność państwa, rządu, sprawiedliwość itd. I to jest wstrętne".

Brzeziński skrytykował również "ciągłe nieodpowiedzialne bzdury o jakimś zamachu smoleńskim". - Bez wskazania, kto jest za ten zamach odpowiedzialny, ale sugerując, że jest to prawdopodobnie rząd polski, a może i Sowieci, a może i razem, to jest coś tak wstrętnego i obrzydliwego - stwierdził.



DOSTĘP PREMIUM