Brudziński o sondażu: Nie będziemy oglądać się na panią Korę i jej męża w śmiesznym kapelusiku

Joachim Brudziński spadku notowań Prawa i Sprawiedliwości nie wiąże z zamieszaniem wokół publikacji "Rzeczpospolitej" o trotylu na TU 154M. Polityk PiS mówi, że to skutek działań elity rządzącej i przychylnych jej mediów. Za spadek notowania jego partii wini między innymi... TOK FM.
- Najprościej to określić hasłem "wszystkie ręce na pokład". Gdy okazało się, że Prawo i Sprawiedliwość trwale przejmuje inicjatywę i trwale utrzymuje poparcie wyższe od Platformy Obywatelskiej, to reaktywowano komitet honorowy poparcia Bronisława Komorowskiego, z osobami niewątpliwie wybitnymi w swoich dziedzinach, ale o poglądach politycznych wręcz aberracyjnie i irracjonalnie nienawidzących i wpadających w furię na myśl, że PiS może wygrać wybory - mówił TOK FM Brudziński.

Mąż Kory w śmiesznym kapelusiku?

Polityk Prawa i Sprawiedliwości uważa, że jego partia straciła też poparcie przez media: - Niech pan zerknie na tygodniki, które stają się tubami propagandowymi PO, niech odsłucha te rozmowy - też na pańskiej antenie - z przedstawicielami tych rzekomo niezależnych dziennikarzy, którzy w sposób tak ostentacyjny popierają rządzących, że aż mdło się robi - zwierzał się Brudziński. Ale zapowiada, że PiS się nie ugnie. - Należy robić swoje. Nie będziemy oglądać się na panią Korę Jackowską, jej pieska Ramonę i męża w śmiesznym kapelusiku - ostrzegał reportera TOK FM Joachim Brudziński.

Minus dziewięć

Według sondażu dla programu Forum w TVP na Platformę Obywatelską chce głosować 42 procent ankietowanych, a na Prawo i Sprawiedliwość - 30 procent. W poprzednim badaniu w październiku różnica między tymi partiami wynosiła 6 procent, a PiS straciło w tym czasie 9 punktów procentowych poparcia. Tyle samo zyskała PO.

Sondaż dla Forum przeprowadzono 7 i 8 listopada na reprezentatywnej grupie tysiąca dorosłych mieszkańców Polski. Na trzecim miejscu sondażu jest Sojusz Lewicy Demokratycznej z 10-procentowym poparciem. Na Ruch Palikota chce zagłosować 8 procent ankietowanych. W Sejmie nie znalazłoby się natomiast Polskie Stronnictwo Ludowe z 4-procentowym poparciem. Po 1 procent wyborców chce zagłosować na Solidarną Polskę i Nową Prawicę.

DOSTĘP PREMIUM