Sierakowski odpowiada Gowinowi: jest rzecznikiem Młodzieży Wszechpolskiej i ONR

Sławomir Sierakowski odpowiada ministrowi sprawiedliwości. Jarosław Gowin mówił dziś w TOK FM, że ?Krytyka Polityczna? apoteozuje Lenina. - Minister ma takie pojęcie sprawiedliwości, że jest rzecznikiem Młodzieży Wszechpolskiej i ONR. Zamiast jednoznacznej reakcji, mamy piruety, by MW i ONR obronić - stwierdził w TOK FM.
Jarosław Gowin komentował dziś w TOK FM domaganie się (m.in. przez SLD ) delegalizacji Młodzieży Wszechpolskiej, jednego z organizatorów Marszu Niepodległości. - Nie ma żadnych postaw prawnych, żeby rozwiązywać ONR i Młodzież Wszechpolską. Ja mogę mieć duży dystans do haseł nacjonalistycznych, ale w wydaniu Młodzieży czy nawet ONR one nie przekraczają granic dopuszczalnych w państwie prawa - tłumaczył minister sprawiedliwości.

- A zaskakująco opiniotwórcza Krytyka Polityczna apoteozuje Lenina - stwierdził znienacka minister sprawiedliwości.



Gowin - rzecznik ONR

- Minister ma takie pojęcie sprawiedliwości, że jest rzecznikiem Młodzieży Wszechpolskiej i ONR. Zamiast jednoznacznej reakcji, mamy piruety, by MW i ONR obronić - mówił w TOK FM Sławomir Sierakowski. - Rozumiem, że ministra boli skuteczność opiniotwórcza naszego środowiska - dodał naczelny "Krytyki Politycznej".

Wolałbym mieć lepszego ministra

- Ten minister, co miesiąc konstruuje jakąś dziwaczną, kontrowersyjną wypowiedź. Jest niepokojące i konsternujące, że mamy takiego ministra sprawiedliwości - dodał Sierakowski. - Wolałbym mieć lepszego. Nawet jemu życzyłbym lepszej formy - mówił w rozmowie z Agatą Kowalską.

"Krytyka Polityczna" odpowiada ministrowi Gowinowi również na swojej stronie internetowej. Sławomir Sierakowski pisze - Trudno powiedzieć, kto jest bardziej niebezpieczny: Straż Narodowa, co ma obalić tę republikę, czy taki minister sprawiedliwości, który stoi na jej straży - czytamy w oświadczeniu.

Kibol jak wykładowca?

Zdaniem Sierakowskiego "powodem do niepokoju jest to, że jeśli ONR i kibole są dla Gowina równie wielkim zagrożeniem dla demokracji jak wykładowcy naszego Instytutu, publicyści naszego "Dziennika Opinii", albo autorzy naszych książek".

I dodaje na koniec: Ministrze sprawiedliwości! Przypominamy, że apoteozowanie Lenina, czyli propagowanie komunizmu jest w naszym kraju prawnie zakazane. Jeśli zauważył pan coś podobnego, prosimy natychmiast zgłosić się z tym do prokuratury! Albo do lekarza.

Brunatne 0:1. Dostajemy w d*** na własnym boisku [BLOG]

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM