Narodowcy nie pójdą z PIS-em na marsz. "Nikt nas nie zapraszał"

Młodzież Wszechpolska nie zamierza brać udziału w marszu organizowanym przez Prawo i Sprawiedliwość w Warszawie 13 grudnia. Wszechpolacy zorganizują serię mniejszych akcji w całym kraju, zamiast mobilizacji w jednym mieście.
Ale to niejedyny powód, Robert Winnicki, lider wszechpolaków, tłumaczy, że PiS kojarzy mu się z najgorszym z przyjętych aktów prawnych w ostatnich latach. Chodzi o traktat lizboński, który podpisał prezydent Lech Kaczyński. Jest jeszcze jeden powód: - Nikt nas tam nie zapraszał, co więcej, poseł Adam Lipiński powiedział, że nie życzy sobie narodowców na ich marszu - mówi Winnicki.

Młodzież Wszechpolska zamierza zorganizować własną manifestację w Warszawie, ale 12 grudnia. Zaplanowano zgromadzenie na kilkaset osób, które będzie pikietować komendę policji - jeszcze nie wiadomo, czy główną czy stołeczną. Celem ma być sprzeciw wobec rzekomych działań służb wobec członków organizacji. - Doświadczamy represji, zorganizowanych i zaplanowanych ze strony Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ze strony policji - zapewnia Winnicki.

W pozostałych miastach wszechpolacy zamierzają manifestować pod różnymi hasłami i niekoniecznie tego samego dnia. 13 grudnia mają odbyć się manifestacje między innymi w Białymstoku, Kielcach, Radomiu (tu pod hasłem delegalizacji SLD) i Krakowie. 15 grudnia zaplanowano demonstracje w Łodzi, Rzeszowie i Opolu, natomiast 17 grudnia na Wybrzeżu.

DOSTĘP PREMIUM