PO nadal nie likwiduje Funduszu Kościelnego. Ekspert: "Obchodzą prawo"

Zabieg PO to obejście prawa - mówi dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego UW o działaniach Platformy w związku z Funduszem Kościelnym. - Zamiast stanąć do otwartej debaty parlamentarnej, próbuje się stosować kruczki prawne w ważnej sprawie społecznej - podkreśla. Co dalej z Funduszem? - Wszystko w swoim czasie - mówi Julia Pitera.
Ruch Palikota zgłosił niemal 6 tys. poprawek do przyszłorocznego budżetu. Większość dotyczy ograniczenia działania Funduszu Kościelnego. Poprawkę zgłosiła również PO. Zgodnie z jej pomysłem w budżecie utworzona ma zostać nowa rezerwa o nazwie "Fundusz Kościelny". Poprawka, która ma być na posiedzeniu Sejmu głosowana jako pierwsza, prawdopodobnie spowoduje, że propozycje RP będą bezzasadne.

Zdaniem Janusza Palikota takie działania PO to "stosowanie formalnych wybiegów, które sprawiają, że Sejm jest fikcją". - PO ucieka od odpowiedzialność - mówił Palikot na antenie Programu 1 Polskiego Radia. Pomysł Platformy obywatelskiej krytykuje także ekspert w dziedzinie prawa wyznaniowego dr Paweł Borecki. - Zabieg PO to obejście prawa. Zamiast stanąć do otwartej debaty parlamentarnej, próbuje się stosować kruczki prawne w ważnej sprawie społecznej - powiedział portalowi Gazeta.pl.

"RP i tak nie miał szans na przegłosowanie poprawek"

Julia Pitera przekonuje z kolei, że to raczej zachowanie Ruchu Palikota jest pozbawione sensu. - Pytanie, po co oni to robią, bo posłowie naprawdę mają dużo pracy. Nie powinno się kraść im czasu, który mogą wykorzystać bardziej produktywnie - powiedziała w rozmowie z dziennikarzem portalu Gazeta.pl.

Posłanka PO jest zdania, że RP i tak nie miał szans na przeforsowanie swoich poprawek, a cały zabieg to po prostu próba zwrócenia uwagi. - Znacząca większość Ruchu Palikota na pewno w duszy się nadzwyczaj cieszy, ponieważ i tak nie mieliby szans na przepchnięcie tych poprawek. Pewnie z przerażeniem myśleli o tym, że kilka dni będą musieli głosować od rana do wieczora - powiedziała.

Propozycja PO może być niezgodna z ustawą

Jakie mogą być konsekwencje propozycji PO? Paweł Borecki podkreśla, że wydatki Funduszu Kościelnego są określone przez bezwzględnie obowiązujące ustawy. Pochodzące z niego środki finansowe są wydawane głównie na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne duchownych. A to są wydatki sztywne. - Rezerwa budżetowa jest natomiast czymś nadzwyczajnym. Te środki przeznacza się na wydatki ekstraordynaryjne, nieprzewidziane, pojawiające się w toku roku budżetowego - mówi Borecki. - Należy sprawdzić, czy propozycja PO jest zgodna z prawem budżetowym.

Ekspert ocenia, że Kościoły powinny protestować przeciwko takiemu rozwiązaniu. - To by oznaczało nadanie Funduszowi Kościelnemu słabszej podstawy prawnej w budżecie.

Już lepiej nie likwidować Funduszu. To mniejsze zło

Paweł Borecki odniósł się także do proponowanego przez ministra Michała Boniego pomysłu zastąpienia Funduszu Kościelnego możliwością przekazania przez obywateli 3 promili z podatków na rzecz któregoś z wyznań.

- Propozycja ministra Boniego ze względów finansowych jest gorsza niż Fundusz Kościelny - twierdzi ekspert. - Oznacza konieczność zamrożenia wyższej kwoty w budżecie państwa, niż w tej chwili wynoszą wydatki tego Funduszu - przekonuje i dodaje, że lepszym wyjściem jest pozostawienie Funduszu w takim stanie jak teraz. - Jeśli nie ma rozwiązania idealnego, czyli definitywnego rozliczenia się z Kościołami i zlikwidowania Funduszu, lepiej wybrać mniejsze, choć wcale nie małe, zło.

PO nie zlikwiduje Funduszu

Jaka jest zatem przyszłość Funduszu Kościelnego? Trudno ocenić. - Być może sięgniemy do tego w perspektywie drugiego półrocza - mówi Julia Pitera. - To jest temat bardzo trudny. Gdyby tego typu kwestie rozwiązywało się tak, jak życzy sobie tego Ruch Palikota, czyli brało ostre narzędzie i przecinało, to scenariusz rządzenia państwem wyglądałby tak, że przechodziłoby się od jednej awantury do drugie. Ludzie nie zasługują na takie państwo - dodaje.

- Wszystko w swoim czasie, stonowane i konsekwentne działania przynoszą dużo lepsze efekty niż metoda awantury - twierdzi posłanka PO.

Czy można więc spodziewać się likwidacji Funduszu Kościelnego? Paweł Borecki jest co do tego sceptyczny. - Moim zdaniem Platforma Obywatelska sama z siebie tego nie zrobi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM