Prof. Dudek: 13 grudnia - najgorsza okazja do partyjnych marszów

- Błędem jest to, że PiS organizuje swój marsz 13 grudnia i próbuje sugerować, że istnieją jakiekolwiek analogie między reżimem Wojciecha Jaruzelskiego a władzą Donalda Tuska. To kompletne nieporozumienie - mówi prof. Antoni Dudek w rozmowie z Cezarym Michalskim.
W wywiadzie opublikowanym przez "Dziennik Opinii" historyk komentuje zapowiadany na 13 grudnia marsz Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem prof. Dudka rocznica wprowadzenia stanu wojennego jest "najgorszą okazją do partyjnych marszów", a sugerowanie przez PiS, że rządy Donalda Tuska są podobne do reżimu Wojciecha Jaruzelskiego, jest "kompletnym nieporozumieniem".

Jak obchodzić rocznicę? "Tłumacząc..."

Antoni Dudek dodaje, że w jego opinii rocznicę 13 grudnia należy obchodzić, tłumacząc młodym ludziom, o co naprawdę chodziło w 1981 roku. "I morał powinien być taki, że okoliczności zmieniły się bardzo głęboko, że to wydarzenie w takim kształcie się nie powtórzy. Nie wolno jednak zakładać historycznych masek i używać historycznego kodu do artykułowania obecnych konfliktów" - mówi w rozmowie z Cezarym Michalskim.

Historyk przypomina też, że Jarosław Kaczyński i Donald Tusk byli po tej samej stronie barykady aż do 1992 roku. "Ich wzajemna niechęć zaczęła się dopiero po obaleniu rządu Olszewskiego w 1992 r. i ubieranie jej w historyczny kostium z czasów PRL nie służy ani historii, ani polityce. Tym bardziej że konflikt, który ma być tutaj historycznym kostiumem, toczył się w innych warunkach ustrojowych, a co jeszcze bardziej istotne, w innych warunkach geopolitycznych. Ja bym zatem wolał, żeby 13 grudnia marszów partyjnych nie urządzać, są do tego lepsze daty" - mówi Dudek.

Cała rozmowa Cezarego Michalskiego z prof. Antonim Dudkiem na stronie "Dziennika Opinii" >>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM