Masakra w Newtown a aborcja? Terlikowski: To samo. Zabijanie dzieci to zabijanie dzieci

- Bycie katolikiem w polityce zobowiązuje do obrony życia człowieka. Pan Niesiołowski wykluczył się więc ze wspólnoty Kościoła - mówił w ?Kropce nad i? Tomasz Terlikowski, odnosząc się do kompromisu aborcyjnego PO. Podczas gorącej dyskusji w studio Stefan Niesiołowski nie pozostał dziennikarzowi dłużny: - Pan siada na tronie Pana Boga i wypowiada jakieś mądrości, ale to nie pan będzie mnie sądził
Monika Olejnik zaprosiła do swojego programu obu panów w związku z ostatnią wypowiedzią redaktora naczelnego "Frondy", który powiedział o Niesiołowskim, że wykluczył się on z Kościoła, głosując za kompromisem aborcyjnym, który wypracowała jego partia. Prowadząca utrzymywała, że chciała obu pogodzić, choć jej goście nie chcieli raczej o tym słyszeć.

"Pan Terlikowski reprezentuje nienawiść i kłamstwo"

- Mało mnie obchodzi, z czego wyklucza mnie pan Terlikowski. Ten człowiek wyrządził Kościołowi więcej szkód niż "Fakty i Mity", bo tego nikt nie czyta - oświadczył na wstępie poseł Platformy. - Pan Terlikowski reprezentuje nienawiść i kłamstwo, a religia katolicka miłość i prawdę. Cokolwiek więc on o mnie nie powie, to dla mnie zaszczyt... Na szczęście to nie on decyduje o tym, kto jest w Kościele - dodał.

- Jeżeli to był język miłości i prawdy, to ja współczuję miłości i prawdzie. A mówiąc już na poważnie, nauczanie Kościoła jest oczywiste. Polityk, który opowiada się za in vitro czy aborcją, sam siebie wyklucza ze wspólnoty komunii świętej. Bycie katolikiem w polityce zobowiązuje do tego, by się kierować w swojej działalności nakazem obrony życia człowieka, małżeństwa czy rodziny, a nie własnym widzimisię czy partyjnymi poleceniami - odparł na to Terlikowski.

"Pan siada na tronie Pana Boga i wypowiada mądrości..."

Niesiołowski odpowiedział, że poglądy dziennikarza - czy też jego "połajanki i nonsensy" - nie przystają do politycznej rzeczywistości. - Mamy kompromis aborcyjny i to ja doprowadziłem do tego, że tych aborcji jest mniej... Trzeba pamiętać, że ustanawianie prawa to nie jest ustanawianie prawa tylko dla ludzi o mentalności pana Terlikowskiego. Są i inni ludzie. My nikogo nie zmuszamy do in vitro czy aborcji...

Szef "Frondy" próbował w tym momencie przerwać politykowi PO, na co polityk odpowiedział mu: - Ja słuchałem pana połajanek. To jest taka stała litania, którą pan wypowiada... Pan siada na tronie Pana Boga i wypowiada jakieś mądrości, kto jest poza Kościołem, kto się sam wyklucza... Niech pan to zostawi, nie pan będzie mnie sądził, tylko pełen miłości Jezus Chrystus.

"Mord na dzieciach nienarodzonych i narodzonych..."

Olejnik przywołała słowa przewodniczącego fundacji Pro, który przyrównał masakrę w amerykańskiej szkole podstawowej w Newtown do godzenia się na aborcję. Zapytany o to Terlikowski oświadczył, że według niego porównanie jest bardzo adekwatne. - To nie jest przekroczona granica. Ponad 600 dzieci, w tym dzieci chore na zespół Downa, zostały zamordowane w bardzo brutalny sposób w 23.-24. tygodniu życia. Można przecież porównać zabijanie ludzi do zabijania ludzi - mówił. - Zabijanie dzieci nienarodzonych to zabijanie dzieci narodzonych - dodał.

Na te słowa oburzył się Niesiołowski. - To porównanie jest niesłychane. To jest zupełna pogarda dla tych ofiar, dla ludzi, którzy tam zginęli. To jest po prostu tak niebywały cynizm, żeby mówić, że to, co ma miejsce w Polsce, to jest jak mord w Newtown w Ameryce, że ja po prostu nie mam słów - unosił się poseł.

- Trudno tego nie porównywać! Ja panu posłowi powiem, jak wygląda późna aborcja w Polsce, w której likwiduje się dzieci, np. z zespołem Downa. A więc wywołuje się poród, panie pośle. Dziecko rodzi się żywe...

"Panie redaktorze, ja nie będę tego słuchała!"

W tym momencie zdecydowanie w słowo dziennikarzowi weszła prowadząca: - Panie redaktorze, ja nie będę tego słuchała! Naprawdę nie będę tego słuchała! Pan ma jakąś obsesję na tym punkcie. Każdy ma prawo decydować...

Olejnik wtórował Niesiołowski. - Jeżeli pan przekona te matki, które mają takie dzieci, do urodzenia, to chwała panu za to - mówił Terlikowskiemu. - I wielka chwała tym osobom, które wychowują takie dzieci. To są bohaterowie, godni najwyższego szacunku. Ale nie pan, którego nic nie kosztuje wypowiadanie na cudzy koszt takich mądrości. Pan tak szkodzi Kościołowi... Po co ten człowiek jest w ogóle w telewizji? - zapytał na koniec polityk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM