Prof. Markowski: W 2013 wrócą pejzaże zdrady narodowej, kondominium. A PiS...

Prof. Radosław Markowski uważa, że politycznie rok 2013 nie będzie łatwy. - Główna partia opozycyjna szykuje się na ten rok jako kluczowy, kiedy może dojść do władzy ze powodu społecznego niezadowolenia. Wrócą pejzaże zdrady narodowej, kondominium - stwierdził socjolog w Poranku Radia TOK FM. I zasugerował, że można byłoby odkurzyć... liberum weto.
Nikt nie może mieć wątpliwości, że problemy gospodarcze zapowiadane na 2013 rok będą rozgrywane przez polityków. Bo kłopoty rządu to okazja do ataku ze strony opozycji.

- Od dawna mówię, że główna partia opozycyjna - PiS - szykuje się na ten 2013 rok. Jako czas kluczowy, kiedy może dojść do władzy - mówił prof. Radosław Markowski w Poranku Radia TOK FM.

Zdaniem socjologa z PAN i warszawskiej Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej spodziewać się możemy, że "wrócą pejzaże zdrady narodowej, kondominium". - Jak się zacznie, ktoś coś odpali, to nie da się tego zatrzymać. Rządzą nie racje, ale emocje - podkreślał prof. Markowski.

Polacy jak najgorszego zdania o politykach

Przyszły rok będzie trudny dla polskich polityków. Sondaże pokazują, że wyborcy nie mają o nich dobrego zdania. A kryzys może spowodować wzrost niezadowolenia.

Jak duży problem mają nasi politycy, najlepiej pokazał ostatni sondaż CBOS. - Prawie 60 proc. pytanych odpowiedziało, że nie widzi polityka, który zasługuje na miano najpopularniejszego, albo że żaden nie zasługuje na taki tytuł. To jest katastrofa - ocenił prof. Radosław Markowski.

Potrzeba nowości. A może liberum weto?

Skoro Polacy tak źle myślą o politykach i od lat nie chodzą na wybory, to czas pomyśleć o zmianach. - Ta liberalno-przedstawicielska polityka ma felery. Coraz częściej pojawiają się więc innowacje. Na przykład, powrót do deliberatywnego podejmowania decyzji w mniejszych gronach. Gdzie nie głosuje się, tylko wypracowuje konsensus - mówił gość Poranka Radia TOK FM.

Prof. Markowski jest przekonany, że jeśli chodzi o innowacyjność, Polska mogłaby "wrócić do swoich tradycji". - Można wrócić do, moim zdaniem, niesłusznie opluwanego liberum weto, które było niesamowitą inwencją w sensie politycznego wynalazku - zaproponował socjolog.

Jak podkreślał, to, że liberum weto przyczyniło się do upadku XVII-wiecznej Polski, nie powinno przekreślać tej idei. - Ta instytucja działała normalnie przez ponad sto lat, szczególnie z wielkim zatroskaniem o prawa mniejszości - powiedział prof. Markowski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM