Cimoszewicz: Platforma marnuje nasz czas. Tusk jest wycieńczony, nie ma wizji

- Platforma rozczarowuje pasywnością i niepodejmowaniem poważnych kwestii - uważa senator Włodzimierz Cimoszewicz. - Mam wrażenie, że Tusk jest wręcz wycieńczony, wyeksploatowany i dlatego pojawia się w nim niechęć do publicznej aktywności - mówi w rozmowie z ?Rzeczpospolitą?.
Były premier uważa, że ostatnio Platforma "rozczarowuje pasywnością". - Rok 2012 był czasem straconym. Poza jedną decyzją dotyczącą podwyższenia wieku emerytalnego żadnych poważnych inicjatyw nie zauważyłem. Rząd turlał się od jednej sensacyjki do drugiej. Raptem się okazało, że rok minął i nic nie zrobiono - ocenia w rozmowie z "Rz" .

"Premier nie wie, dokąd nas prowadzi"

Zdaniem Cimoszewicza rządowi brakuje inicjatyw, choć PO zapowiadało ich wiele.- Niecałe trzy lata temu rozmawiałem z Donaldem Tuskiem. Powiedziałem mu: jesteście pierwszą partią, która ma szansę na reelekcję, i musicie sobie uświadomić, jaka to jest odpowiedzialność, jeżeli zmarnujecie 8 lat, i to w okresie, gdy świat zmienia się nieomal w rewolucyjnym tempie. Niestety, mam wrażenie, że oni marnują ten czas - mówi Cimoszewicz.

Na dowód przywołuje, drugie exposé premiera. - Tusk powiedział: Jeżeli oczekujecie wizji, to nie ode mnie. To jest dramat. Premier nie wie, dokąd nas prowadzi. Jako naród nie mamy żadnej wizji tego, dokąd zmierzamy. Dryfujemy - ubolewa senator.

"Wycieńczony, wyeksploatowany"

Cimoszewicz przyznaje jednak, że Tusk "uspokoił sytuację w kraju i poprawił nasz wizerunek za granicą". Nie wyklucza, że PO znowu wygra wybory. - PiS, ilekroć poprawia swoje notowania, to natychmiast postanawia sobie zaszkodzić. Ten schemat oglądaliśmy już kilkakrotnie. A centrolewica nie stanowi żadnego zagrożenia. Jedyną niewiadomą jest zmęczenie Tuska. Czasami odnoszę wrażenie, że on jest wręcz wycieńczony, wyeksploatowany i dlatego pojawia się w nim niechęć do publicznej aktywności. Zdarzają mu się kilkutygodniowe okresy zniknięcia - wypomina.

Jego zdaniem, Tusk pojawia się "dopiero wtedy, gdy sondaże robią bęc". - A jeżeli Tusk się zużyje jako przywódca i powie: mam tego dosyć, wycofuję się, to PO będzie miała problem. Kto go zastąpi, skoro cała ta formacja jest coraz bardziej jałowa? - pyta.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM