Girzyński o WOŚP: Ja lewactwa nie wspieram. Kwiatkowski: To niegodziwość

- Ja lewactwa nie popierałem w żadnej postaci. Nigdy nie dawałem na WOŚP. Wspieram tych, do których mam zaufanie. - powiedział w TVN24 Zbigniew Girzyński. - Taka sugestia jest absolutnie niegodziwa - polemizował z posłem PiS Krzysztof Kwiatkowski z PO.
W programie "Kawa na ławę" doszło do polemiki związanej z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Poseł PiS Zbigniew Girzyński powiedział, że nigdy nie dawał pieniędzy na WOŚP. - Ja lewactwa nie popierałem w żadnej postaci - powiedział Girzyński.

Obecni w studiu politycy, wśród których byli m.in. Waldemar Pawlak, Krzysztof Kwiatkowski i Jacek Kurski, przyjęli tę deklarację pomrukiem zdziwienia. - Możecie sobie panowie krzyczeć, mruczeć, kontestować to. Przy mojej parafii Miłosierdzia Bożego w Toruniu jest piękny ośrodek pomocy ludziom chorym - Samarytanin. Wspieram go, jak mogę, wspieram inne akcje - odpowiedział na to polityk PiS.

- Ta akcja jest podparta absolutnie lewicową ideologią, zwłaszcza po ostatnich wypowiedziach pana Owsiaka, który wpisał się w kulturę śmierci i wspieranie eutanazji, nie jest rzeczą bliską memu sercu. Przy całym szacunku dla tych wszystkich, którzy się w takie dzieło włączają - ja dziękuję. Wspieram tych, do których ja mam zaufanie - dodał Girzyński.

Kwiatkowski: To transparentna akcja

Nie zgodził się z nim Krzysztof Kwiatkowski. - Jak ja słyszę, że wspieram tych, do których mam zaufanie... WOŚP rokrocznie publikuje wykaz, jak te środki rozdysponowała, i taka sugestia, nawet zawoalowana, jest absolutnie niegodziwa. Jest to wyjątkowo transparentnie przeprowadzona akcja. Prawie za pół miliarda zakupionego sprzętu, to najlepsze podsumowanie tych dwudziestu finałów, które za nami - odpowiedział polityk PO.

- Jeżeli pan sądzi, że można na kimś wymusić zaufanie tego typu wypowiedziami, to jest niegodziwość. Jeżeli chce pan swoimi środkami wspierać Woodstock i demoralizację polskiej młodzieży, to jest pana prywatna sprawa - nie dawał za wygraną Girzyński. - Myślałem, że powie pan słowo "przepraszam" - odpowiedział Kwiatkowski.

Skłóconych polityków próbował na koniec godzić Waldemar Pawlak. - W dobroczynności nie powinniśmy się licytować. Różne są jej formy. Jedni wolą taką, inni inną. Nawiązując do posła Girzyńskiego, jeżeli chodzi o środowiska lewicowe, to nawet dobrze, że jest Jerzy Owsiak, bo na Caritas by nie przeznaczyli tych środków, a tak przeznaczają na dobroczynne cele. W sumie liczy się ten cel - powiedział poseł PSL.

DOSTĘP PREMIUM