Sikorski nie wyklucza wysłania polskiej misji wojskowej do Mali

Polska jako członek Unii Europejskiej rozważa wysłanie wojskowej misji szkoleniowej do objętej walkami Mali - powiedział w radiowej Trójce Radosław Sikorski. Szef dyplomacji podkreślił, że kolejnym etapem może być misja militarna, ale w tej sprawie nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje.
Minister Sikorski przypomniał, że w Mali doszło do zerwania rozejmu, a to może doprowadzić do przejęcia władzy przez fundamentalistów islamskich. - Powiedzmy to wprost: mamy do czynienia z olbrzymimi połaciami kraju kontrolowanymi przez Al-Kaidę. Od czasów 11 września i ataków na Europę wiem, jak może to być niebezpieczne, kiedy terroryści mają fizyczną kontrolę nad jakimś terytorium. A Mali jest znacznie bliżej Europy niż Afganistan - powiedział Radosław Sikorski.

Minister pytany o to, kiedy zapadnie decyzja ws. wysłania misji szkoleniowej przypomniał, że w czwartek zbiera się nadzwyczajna rada ministrów Unii Europejskiej w sprawie konfliktu w Mali, gdzie będą podejmowane decyzje polityczne, a w kraju czekają go jeszcze konsultację z prezydentem i premierem.

Szef dyplomacji dopytywany o ewentualny udział Polski w operacji wojskowej podkreślił, że w naszym interesie leży wzmacnianie europejskiej polityki bezpieczeństwa i obronności. - Służy temu udział naszych wojsk w Afganistanie i wcześniejsze misje w Kongo czy Czadzie. I choć żadne decyzje nie zapadły, wykluczyć tego nie mogę - powiedział w Trójce minister Radosław Sikorski.

Podczas gdy w czwartek zbiera się rada ministrów UE, w nocy z wtorku na środę wojska francuskie rozpoczęły operacje lądowe w Mali. Przedtem, od 11 stycznia, pozycje islamistów atakowało francuskie lotnictwo.

Islamscy radykałowie okupują północ Mali od kwietnia 2012 roku. Według ekspertów ds. bezpieczeństwa chcą na tym obszarze utworzyć własne państwo i przekształcić je w ośrodek ekstremizmu zagrażający sąsiednim krajom.

DOSTĘP PREMIUM