Kurski do Olejnik: Ja nie jestem tresowaną małpką, która mówi to, co pani chce usłyszeć

Ostra wymiana zdań w programie Moniki Olejnik w Radiu ZET. Dziennikarka nazwała Jacka Kurskiego "piratem drogowym". Nagabywała: - Zbigniew Ziobro jest pana liderem, więc pan powinien odpowiedzieć natychmiast: "oczywiście Zbigniew Ziobro jest mężem stanu. Europoseł odparował: - Ja nie jestem tresowaną małpką, która mówi to, co chce usłyszeć Monika Olejnik.
- Czy Ziobro ma zadatki na męża stanu czy już jest mężem stanu? - dopytywała Kurskiego Olejnik w swoim programie. - Nie wchodzę w tego rodzaju dywagacje, wykonujemy dużą pracę polityczną, myślę, że każdy może to ocenić... - zaczął odpowiadać europoseł SP. - No ale jest dla pana mężem stanu? - przerwała mu dziennikarka. - Jest dla mnie obiecującym, przyszłościowym politykiem polskiej prawicy i liderem Solidarnej Polski - odparł polityk.

"A co mi pani zawsze taką wiwisekcję robi..."

- A Jarosław Kaczyński jest mężem stanu? - kontynuowała Olejnik. Kurski już wyraźnie zmęczony odpowiedział: - Pani redaktor, ale po co mi pani zawsze robi taką wiwisekcję na temat Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry...

Dziennikarka jednak znów weszła mu w słowo: - No Zbigniew Ziobro jest pana liderem, więc pan powinien odpowiedzieć natychmiast: "Oczywiście Zbigniew Ziobro jest mężem stanu. Choć niektórzy myślą, że nie, to po prostu nie zdają sobie z tego sprawy, co Zbigniew Ziobro ma w środku...". - Ale ja nie jestem tresowaną małpką, która mówi to, co chce usłyszeć Monika Olejnik. Na pani pytanie odpowiadają wyborcy - odparł Kurski, kończąc temat.

"Bawiłem w Radiu Maryja? Tak się nie mówi"

Dziennikarka przeszła do kolejnego tematu, tym razem mediów ojca Tadeusza Rydzyka. - Chcieliby państwo mieć poparcie Radia Maryja? - zapytała. - Nie wikłamy Kościoła w jakiejkolwiek postaci do polityki. To źle służy i Kościołowi, i polityce. Jesteśmy katolikami, wyznajemy te wartości... - zaczął Kurski. - No ale przecież pan bawił w Radiu Maryja nieraz - przerwała mu Olejnik. - Nie mówi się "bawił", tylko był gościem - zaznaczył europoseł SP.

- No ale jak się jest gościem, to się bawi, nie bawi się, że tańczy, ale... - zaczęła dziennikarka, by po chwili zmienić pytanie: - No właśnie Roman Giertych to panu zarzuca, że pan był przeciwko zmianie konstytucji w sprawie aborcji, a następnego dnia pan był już w Radiu Maryja i że tutaj widzi taki związek jakiś... - Strasznie sfrustrowany ten Roman Giertych. Cenimy Radio Maryja, ale uznajemy jego autonomię od polityki - skwitował Kurski.

"To wiarygodne w ustach pirata drogowego?!"

W studiu Radia ZET rozmawiano też o fotoradarach. Kurski przekonywał Monikę Olejnik, że ich liczbę trzeba ograniczyć. - To brzmi wiarygodnie w ustach pirata drogowego? - dopytywała go dziennikarka. - Nie pirata drogowego, tylko osoby, która, jak premier Oleksy, wszędzie jest potrzebna - odparował Kurski.

Zapytany o swoje liczne wykroczenia drogowe stwierdził, że "czasem się coś zdarzy". - Nie szczycę się tym i bardzo za to przepraszam, wstydzę się tego, ale nie ma w tym żadnej premedytacji - mówił eurodeputowany. 

DOSTĘP PREMIUM