Paradowska: "Anatomia upadku" - tu nie ma wątpliwości - był zamach. No i jak tu się bić z filmem Gargas?

Janina Paradowska w najnowszym wydaniu "Polityki" recenzuje ostatni film Anity Gargas o tragedii smoleńskiej "Anatomia upadku". Zdaniem publicystki w produkcji już nie ma żadnych wątpliwości - był zamach.
"Anatomia upadku" to ostatni film Anity Gargas. Autorka opowiada w nim o swojej wizji wypadku prezydenckiego Tu-154M z kwietnia 2010 roku. "Tu już nie ma żadnych wątpliwości, że był zamach" - komentuje produkcję Janina Paradowska w najnowszej "Polityce".

"Tradycyjny zestaw sprawców"

Paradowska zauważa, że w filmie pojawia się "tradycyjny zestaw" osób mataczących ("potencjalni sprawcy" zamachu) - premier Tusk, Putin, Miller, Kopacz. "Bo że był wybuch, zaświadczają o tym naukowe autorytety z wielu krajów i uczelni" - pisze publicystka.

Dziennikarka w swojej recenzji jednak pyta, co z tym wszystkim robi zespół b. ministra Millera? Bo na razie - co zauważa Paradowska - to raport jego komisji przegrywa w starciu z publikacją Gargas. Co prawda ma powstać zespół wyjaśniający przyczyny katastrofy, ale "podobno dopiero trwają prace nad przygotowaniem statusu prawnego tego zespołu".

"No i jak się tu z 'Anatomią upadku' bić?" - zastanawia się publicystka w najnowszej "Polityce".

DOSTĘP PREMIUM