Dunin: "Pan Gowin wyszedł przed szereg. Niech zakaże rozwodów, bo zagrażają małżeństwom"

- Jeżeli minister Gowin uważa, że mój projekt [ustawy o związkach partnerskich] jest niezgodny z konstytucją, to powinien zakazać również rozwodów - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" poseł PO Artur Dunin. Autor platformerskiego projektu ustawy o związkach partnerskich - odrzuconego przez Sejm - mówi, że broni nie złoży, a "pan Gowin wyszedł przed szereg".
- Skoro rozwody zagrażają małżeństwom, to pewnie też są niezgodne z konstytucją - kpi z ministra sprawiedliwości poseł Artur Dunin. Nawiązując do sejmowej debaty i głosowania nad projektami ustaw o związkach partnerskich, stwierdził, że "przykro mu było słyszeć z ust ministra rządu RP prywatne opinie pana Gowina".

- Pan Gowin wyszedł przed szereg - stwierdza Dunin.

Sejm odrzucił oba projekty lewicy i projekt PO, 46 posłów Platformy zagłosowało przeciw projektowi własnej partii, a minister sprawiedliwości w wystąpieniu przed głosowaniem stwierdził, że w jego ocenie "wszystkie trzy projekty są sprzeczne z art. 18. konstytucji".

Dunin: Jak najszybciej złożę projekt ponownie

Na słowa Gowina natychmiast zareagował w Sejmie Donald Tusk - stwierdził z mównicy, że "minister wygłosił swoją osobistą opinię". Na wynik głosowania wpływu jednak nie miał. Po odrzuceniu projektów 46 konserwatywnych posłów PO zaczęło dostawać e-maile od niezadowolonych wyborców. Akcję zainicjowało pismo "Liberte".

- Też dostaję e-maile. Ktoś mi napisał na Facebooku: "Dziękuję, panie pośle, za to głosowanie, ale my takiej Platformy nie chcemy. Głosowaliśmy na nią. Teraz już nie" - mówi "GW" poseł Dunin. Pytany, czy nie obawia się spadku poparcia dla jego partii, apeluje do "wszystkich sympatyków PO", by nie wycofywali swojego poparcia.

- Jesteśmy zdeterminowani, żeby rozwiązania służące społeczeństwu wprowadzić - zapewnia Dunin. - Proszę nie wrzucać całej PO do jednego worka. Większość klubu głosowała za związkami partnerskimi - podkreśla. I zapowiada, że "jak najszybciej" przejrzy projekt (choć zmian nie przewiduje) i złoży go ponownie w Sejmie.

DOSTĘP PREMIUM