PO poprze Grodzką? "Zwykle szanowaliśmy decyzje innych klubów"

Małgorzata Kidawa-Błońska liczy na to, że PO poprze kandydaturę Anny Grodzkiej. Posłanka RP ma zastąpić Wandę Nowicką na stanowisku wicemarszałek Sejmu. - Jak inne kluby proponowały kandydata, to PO zwykle szanowała tę decyzję - mówiła w TOK FM. Posłanka PO zasugerowała też, że Grodzka może mieć zbyt małe doświadczenie, żeby dobrze zastąpić Nowicką. Wg Kidawy-Błońskiej, Janusz Palikot robi Annie Grodzkiej "nie najbardziej szczerą przysługę", forsując jej kandydaturę.
Jeszcze w tym tygodniu dowiemy się, czy Anna Grodzka będzie kandydatką Ruchu Palikota na stanowisko wicemarszałek Sejmu. Janusz Palikot zasugerował, że to ona byłaby najlepszą kandydatką na stanowisko, które zwalnia Wanda Nowicka.

Kandydatura posłanki Grodzkiej może mieć kłopot ze zdobyciem poparcia większości posłów. Szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak, już zapowiedział w Polskim Radiu, że nie będzie poparcia dla tej kandydatury.

Jak zachowa się Platforma Obywatelska? - Do tej pory jak kluby proponowały kandydata, to PO zwykle szanowała tę decyzję. Chciałabym, żeby choć część cywilizowanych zwyczajów w naszym Sejmie została - stwierdziła wiceprzewodnicząca klubu Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska.

Nowicka lepsza...

Posłanka PO zasugerowała, że Annie Grodzkiej brakuje doświadczenia. - Mam wrażenie, że Janusz Palikot robi jej nie najbardziej szczerą przysługę, wystawiając w tak trudnym momencie. Wiele osób pozytywnie oceniało Wandę Nowicką, miała duży autorytet. Nie wiem, czy Anna Grodzka ma tyle doświadczania, żeby sobie z tym stanowiskiem poradzić - mówiła Kidawa-Błońska w "Poranku Radia TOK FM".

DOSTĘP PREMIUM