Pawłowicz dla Gazeta.pl: Mam prawo przedstawiać swoje zdanie. Co jest w tym obelżywego?

- Z czego mam się tłumaczyć? Za co przepraszać? - pyta posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, gdy prosimy ją o komentarz do jej ostatnich wystąpień, w których drwiła z transseksualnej posłanki RP Anny Grodzkiej. Z kolei jeśli chodzi o list naukowców, posłanka mówi wprost: Nie interesuje mnie, co napisali.
Dziś 40 pracowników naukowych polskich uczelni napisało list, w którym potępiło wystąpienie Krystyny Pawłowicz. Posłanka PiS w niewybredny sposób "żartowała" z posłanki RP Anny Grodzkiej. - Nie wzywamy prof. Pawłowicz do opamiętania, nie wierzymy w cuda. Wzywamy władze uczelni zatrudniającej prof. Pawłowicz, by upomniały swoją podwładną, wskazując choćby na zalecany przez katechizm Kościoła katolickiego szacunek dla każdego człowieka, w tym osoby homoseksualnej czy transpłciowej - pisali w liście.

Po burzy, jaka rozpętała się w mediach, postanowiliśmy zapytać pani poseł, czy nie uważa, że jej słowa były za mocne.

Pani poseł, nie żałuje pani swoich słów, które padły podczas spotkania z wyborcami w Mińsku Mazowieckim? Mówiła pani: "Do tego Grodzkiego, bo jak widzę faceta obok siebie, to jak mogę się zwracać: proszę pani? Mówię: Jak się człowiek nażre hormonów, to nie staje się kobietą".

- Jak widzę obok siebie twarz faceta, to mogę mieć problem, żeby mówić "Proszę pani". Mam prawo powiedzieć, że mi się kojarzy z twarzą boksera? Co jest w tym obelżywego? Tego człowieka tam nie było... Zresztą ja to mówiłam przy tym człowieku, nie wystarczy się najeść hormonów ani nawet zrobić sobie operacji, żeby mówić: jestem kobietą. Za co mam przeprosić? Z czego się wytłumaczyć?

Ale poseł Grodzka jest kobietą. W dowodzie osobistym...

- Ja nie wiem, co ma napisane w dowodzie. Ja widzę mężczyznę obok siebie, wiem, że to jest człowiek, który miał dzieci, syna wcześniej. Nie stoję na genderowej definicji płci, że jest się tym, kim się czuje i co się ze sobą zrobi, tylko medycznej, naukowej.

To mnie kompletnie nie obchodzi, ale przekonujące byłoby dla mnie pokazanie wyników badań - kod genetyczny, układ chromosomów - to jest mężczyzna, to jest kobieta. Jeżeli ktoś jest wypisz wymaluj mężczyzną, to dlaczego mam mówić do niego "Proszę pani"? Nie jestem w stanie tak mówić. Jak ktoś wygląda jak mężczyzna, to mam prawo to powiedzieć, czy nie?

40 pracowników naukowych różnych uczelni w Polsce wystosowało list otwarty, w którym piszą, że sprzeniewierzyła się Pani etosowi naukowemu i zdobyczom nauki...

- To środowiska liberalne. Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie, ja mogę wyrażać swoje. Nie interesuje mnie, co napisali. Ja mam swoje zdanie.



Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (55)
Pawłowicz dla Gazeta.pl: Mam prawo przedstawiać swoje zdanie. Co jest w tym obelżywego?
Zaloguj się
  • life.form

    Oceniono 81 razy 71

    Panna Krystyna to stara prukwa o urodzie gaśnicy. Co w tym obelżywego? Czyż nie mogę wyrazić własnego zdania? Widzę starego, kwadratowego babsztyla, plującego pianą. Czyż nie mogę mieć estetycznych skojarzeń z gaśnicą i je dowoli wyrażać?

  • ojciec.scholastyk

    Oceniono 52 razy 48

    "... nie wystarczy się najeść hormonów ..."
    ...ho,ho,ho.....zdecydowany postęp w stosunku do.... "nażreć".
    ...wierzę w Kryśkę. Jutro już będzie "spożyć", a pojutrze "skonsumować".

  • halinnka.beauty

    Oceniono 49 razy 39

    czy ona ma w sobie coś z normalnego człowieka? nie wspomnę o katoliku, co za obrzydliwe zachowanie

  • tegepe

    Oceniono 38 razy 30

    Panna Pawłowiczówna - bo w języku polskim obowiązuje taka forma dla panien - powinna zamknąć swój niewyparzony dziób, zamiast kompromitować się kolejnymi jątrzącymi wypowiedziami. Niech zacznie się przygotowywać do czekających ją prccesów sądowych.

  • zorn.gottes

    Oceniono 38 razy 30

    panna posła pawłowicz najwyraźniej myli wolność słowa z bezkarnością a obelżywa jest już sama jej postać.

    www.dailymotion.com/video/xvq4x7_prof-krystyna-pawyowicz-odc-28-08-12-2012-telewizja-polska-sa_news#.UQgDIGftNik
    www.youtube.com/watch?v=haH4jbbTpfE
    podaj dalej :))

  • szymek_50

    Oceniono 27 razy 23

    Po dzisiejszym komentarzu pani poseł Krystyny Pawłowicz, dotyczącego zejścia sejmu na psy, odpowiem krótko i na temat, że każdy pies niezależnie od rasy i pochodzenia jest lepszy w naszym parlamencie od niektórych posłów.

  • tufo

    Oceniono 27 razy 21

    profesor, a nic nie rozumie. Potrzebny psychiatra i teest na rozumienie elementarnych zasad postepowania. Dotąd nie doczytalam, jaki to uniwersytet stoi za jej tytułem magistra i doktoratem. Co ona mówi studentom?. W czasach nazi też mieliśmy utalentowanych prawników, stanowili podporę wszelkiego zbrodniczego działania. Ale w w Polsce? w XXI wieku?. Szanowni profesorowie uczelni, powiedzcie coś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX