Schetyna: Gowin musi przyznać się do błędu i potwierdzić swoją lojalność

- Minister Gowin musi przyznać się do błędu i potwierdzić swoją lojalność w stosunku do Platformy Obywatelskiej i całego projektu politycznego, jaki prowadzimy - powiedział Grzegorz Schetyna w Radiu ZET, komentując sytuację w partii po debacie o związkach partnerskich.
Grzegorz Schetyna przyznał, że sytuacja Platformy Obywatelskiej po debacie o związkach partnerskich jest trudna. Uznał jednak, że wyprzedzenie PO przez PiS, co odnotował ostatni sondaż, jest raczej efektem dyskusji o fotoradarach. - Problem bezpieczeństwa na drogach i fotoradarów bardziej dotyka niż związki partnerskie. Na pewno jednak brak wspólnego zachowania i głosowania zaszkodził PO - stwierdził.

To było nieporozumienie

Schetyna określił zachowanie posłów Platformy podczas głosowania nad projektami ustaw o związkach partnerskich mianem "nieporozumienia". - W przypadku ustawy antyaborcyjnej też było takie nieporozumienie, ale udało nam się je wyjaśnić i obronić kompromis antyaborcyjny. Podobnie będzie teraz. Ludzie, którzy głosowali przeciw lub wstrzymywali się od głosu, muszą sobie zdawać sprawę, że parlament jest od tego, żeby zajmować się także trudnymi sprawami - powiedział.

- To była decyzja kilku osób, które postanowiły pokazać różnice światopoglądowe w Platformie. Zupełnie niepotrzebnie. Po debacie i rozmowach, jakie przeprowadzimy, głosowanie i proporcje będą zupełnie inne - wyjaśnił wiceprzewodniczący PO. - Można nie głosować, ale nie można głosować przeciw rozpoczęciu procesu legislacyjnego. To jest po prostu nieodpowiedzialne. Ta sprawa wróci i jestem przekonany, że skończy się w dobrym stylu. Rozpoczniemy prace nad tym projektem - zapewnił.

Schetyna podkreślił też, że posłowie głosujący przeciw niepotrzebnie skoncentrowali się na kwestii homoseksualizmu. - Projekt nie dotyczył legalizacji małżeństw homoseksualnych, tylko związków partnerskich, które w 90 proc. dotyczą związków heteroseksualnych - stwierdził. Dodał też, że czas na dyskusję światopoglądową jest podczas prac komisji, a nie przed rozpoczęciem procesu legislacyjnego.

Platforma obroni Gowina

Schetyna zaprzeczył jednak, że PO mogłaby poprzeć wniosek Ruchu Palikota o zdymisjonowanie ministra sprawiedliwości. Oczywiście, kwestia porozumienia między Jarosławem Gowinem i Donaldem Tuskiem nie jest bezwarunkowa. - Minister Gowin musi przyznać się do błędu i niezręczności i musi potwierdzić swoją lojalność w stosunku do PO i całego projektu politycznego, jaki prowadzimy - powiedział Schetyna.

Dodał też, że zachowanie Jarosława Gowina podczas debaty było dla niego "zdumiewające". - Byłem zdumiony, że minister Gowin zabiera głos i wypowiada się tak ex cathedra, mówiąc o sobie w trzeciej osobie i wyprzedzając premiera, który później przedstawił inne stanowisko. Rząd reprezentuje premier, a nie jeden z ministrów. Choć minister sprawiedliwości prowadził te ustawę, to nie zmienia to faktu, że w tej sytuacji to głos premiera był ważący - podkreślił wiceprzewodniczący PO.

Możemy być ukarani za skuteczne służby

Grzegorz Schetyna odniósł się też krytycznie do decyzji o zamrożeniu funduszy europejskich dla Polski. - Instytucje europejskie nie wykryły żadnych nieprawidłowości. Udało się to ABW, więc trochę jest tak, że jesteśmy karani za własną przyzwoitość, za porządne zachowanie - stwierdził. Podkreślił też, że wykrycie zmowy cenowej i nieprawidłowości przy przetargach dobrze świadczy o skuteczności polskich służb. - Trzeba wyjaśnić tę sytuację. Jestem przekonany, że wszystko dobrze się skończy - podsumował.

Więcej w serwisie Radia ZET

DOSTĘP PREMIUM