Nowicka: Wybór Grodzkiej zmyłby hańbę z Sejmu

- Jeśli Anna Grodzka zostanie wybrana, to zmieni oblicze parlamentu i w jakiś sposób zmaże hańbę głosowania nad związkami partnerskimi - powiedziała w ?Trójce? Wanda Nowicka, która dzisiaj prawdopodobnie zostanie odwołana z funkcji wicemarszałek Sejmu.
Decyzja o tym, kto zastąpi Nowicką, ma zapaść po południu na posiedzeniu klubu parlamentarnego Ruchu Palikota. Propozycję objęcia funkcji wicemarszałka dostała od szefa Ruchu Palikota posłanka Anna Grodzka.

Sama Nowicka oświadczyła dzisiaj, że poprze w głosowaniu Grodzką. - Każdy poseł ma prawo reprezentować parlament, jeśli spełnia określone kwalifikacje, Anna Grodzka je spełnia. A jeśli ten bardzo konserwatywny Sejm zagłosowałby za Grodzką, to byłaby wielka decyzja - powiedziała Nowicka.

"Stałam się symbolem pewnej zmiany"

Klub Ruchu Palikota wycofał w ubiegłym tygodniu poparcie dla Wandy Nowickiej jako wicemarszałek Sejmu i zapowiedział wniosek o jej odwołanie. Decyzja ta to pokłosie przyjęcia przez Nowicką nagrody za 2012 rok - nagrody takie otrzymali wszyscy wicemarszałkowie. Wszyscy też ostatecznie zapowiedzieli przekazanie nagród na cele społeczne.

Poza Ruchem Palikota żaden z klubów nie zdecydował się odwołać swojego wicemarszałka. - Przyjmuję sankcję, która mnie spotkała. Ale nie czuję się winna, nie złamałam prawa. Zachowałam się zgodnie z obyczajami panującymi od lat. Stałam się symbolem pewnej zmiany - powiedziała Nowicka.

"Osoba transpłciowa jest w stanie podołać trudnym zadaniom"

- Jestem predestynowana, by kontynuować pracę Wandy Nowickiej. Wiem, o co jej chodziło, i mogę tę pracę podjąć - powiedziała Anna Grodzka w radiowej Jedynce. 

I zaznaczyła: - Jeżeli będę w stanie pokazać, że osoba transpłciowa jest w stanie podołać trudnym zadaniom, będzie to realizacja tej misji. Każdy powinien mieć szansę w polskim społeczeństwie. A problem osób transpłciowych jest zamiatany pod dywan. Wiele jest nienawiści w Polsce.

DOSTĘP PREMIUM