Błaszczak dał reprymendę Pawłowicz? "Rozmawiałem z profesor telefonicznie"

- Rozmawiałem telefonicznie z panią Pawłowicz. Mówiliśmy na temat tego, co się wydarzyło, i tłumaczyłem, że nie ma powodów, żeby dawać się prowokować - powiedział w "Trójce" Mariusz Błaszczak.
"Rzeczpospolita" napisała, że część posłów PiS jest "wściekła" nie tyle na prof. Krystynę Pawłowicz, co na szefa klubu Mariusza Błaszczaka, który "pozwolił jej wystąpić w dyskusji na tak drażliwy temat, choć nie jest specjalistką". Podczas ubiegłotygodniowej debaty w Sejmie nad projektami w sprawie związków partnerskich Pawłowicz mówiła m.in.: "W relacjach homo nie ma żadnego pożycia, jest najwyżej jałowe użycie drugiego człowieka, traktowanego jak przedmiot".

"Wszyscy jesteśmy ludźmi"

- Jesteśmy przeciwni związkom partnerskim, bo prowadzą do zmian cywilizacyjnych, które dokonały się na zachodzie Europy. Szkodliwych zmian - stwierdził Błaszczak. Na pytanie o wystąpienie Pawłowicz uznał, że "dała się sprowokować".

Sprowokować Palikotom. To efekt małego doświadczenia politycznego - powiedział szef klubu PiS. I przyznał, że chamstwo chamstwem "nie powinno się odciskać". - Ale wszyscy jesteśmy ludźmi. Różne mamy temperamenty. Pani profesor Pawłowicz jest prawnikiem, który wypowiadał się w sprawie projektów partnerskich - bronił.

Przyznał też, że dzwonił do Pawłowicz. Mówiliśmy na temat tego, co się wydarzyło, tłumaczyłem, że nie ma powodów, żeby dawać się prowokować - podkreślał.

"Gliński będzie rozmawiał z PO"

Gość "Trójki" odniósł się także do kandydatury Anny Grodzkiej na wicemarszałka. Błaszczak powiedział, że bez względu na to, kto zostanie zgłoszony na wicemarszałka z Ruchu Palikota, to PiS będzie głosowało przeciw tej kandydaturze. - Ruch Palikota psuje demokrację - stwierdził.

Przypomniał też, że w przyszłym tygodniu PiS ma złożyć wotum nieufności dla rządu. - Profesor Gliński będzie rozmawiał ze wszystkimi oprócz Palikota. Z PO też. Partia Tuska nie jest jednorodna. Mieliśmy dowody, że posłowie tej partii mają różne opinie. Jeśli posłowie będą chcieli dokonać zmiany jakościowej, będzie taka szansa - skwitował.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM