Gliński: Gdybym był posłem, być może poparłbym Annę Grodzką

- Gdybym był posłem być może poparłbym Annę Grodzką. Nie mam żądnych uprzedzeń do osób, które np. zmieniły płeć. Natomiast kwestią pierwszorzędną byłyby kompetencyjne, a nie bardzo wiem, jakie kompetencja ma pani Grodzka - mówił w TOK FM prof. Piotr Gliński.
Posłanka Anna Grodzka została oficjalnie kandydatką prezydium Ruchu Palikota na stanowisko wicemarszałkini Sejmu. Prezydium poparło ją jednomyślnie. Grodzka ma zastąpić Wandę Nowicką. Aby to się stało, musi uzyskać poparcie Sejmu, a z tym może być kłopot. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak już zapowiedział w Polskim Radiu, że nie będzie poparcia dla tej kandydatury.

Tymczasem prof. Piotr Gliński, kandydat na premiera wysuwany przez Prawo i Sprawiedliwość nie wykluczył możliwości poparcia kandydatury Grodzkiej. - Gdybym był posłem to być może bym poparł Annę Grodzką. Nie mam żądnych uprzedzeń do osób, które np. zmieniły płeć. Natomiast kwestie pierwszorzędne byłyby kompetencyjne, a nie bardzo wiem, jakie kompetencja ma pani Grodzka - mówił w "Popołudniu Radia TOK FM"

"Styl Pawłowicz nie do zaakceptowania"

Prof. Gliński pytany przez Grzegorza Chlastę o ocenę ostrych wypowiedzi posłanki PiS Krystyny Pawłowicz, przyznał, że nie akceptuje ich stylu. - Nie należy ludzi obrażać. Jeżeli były to wypowiedzi obrażające, to ze stylem się nie zgadzam. Ale co do ich treści to uważam, że pani Pawłowicz w jakimś zakresie ma rację, chociaż musiałbym ustosunkować się do konkretnych opinii. Stylu nie akceptuję - mówił socjolog. Zaznaczył, że jest przeciwny wprowadzeniu związków partnerskich.

"Nie wykluczam koalicji z SLD"

Już w przyszłym tygodniu do Sejmu ma trafić wniosek o wotum nieufności dla Donalda Tuska. Jego następca, według wnioskodawców, ma być właśnie Gliński. Jednak szanse na rząd "ekspercki" kandydata PiS są wyłącznie matematyczne.

Socjolog mówił, że nie wyklucza koalicji nawet z SLD. Co na to prezes PiS Jarosław Kaczyński? - Ja mam wolną rękę w takich rozmowach. Tak przynajmniej się umówiliśmy. Ja się nie zgadzam z przeszłością, ideologią, ale to jest partia, która funkcjonuje i trudną ją eliminować - mówił w TOK FM Gliński.

- Za to partia Palikota w sposób świadomy, jak mi się zdaje, chce niszczyć życie publiczne w Polsce i demokrację polską. Jeżeli ktoś w sposób świadomy i cyniczny obraża symbole religijne ważne dla milionów Polaków, to troszeczkę się sytuuje poza dopuszczalnym obszarem debaty publicznej - uważa prof. Gliński.

DOSTĘP PREMIUM