Papierowy konkordat? Boni: Nie odczuwam żadnej presji ze strony Kościoła

- W czasie gdy ja odpowiadam za relacje z Kościołem, nie było żadnej presji ani nie została podjęta żadna decyzja, która naruszałaby niezależność państwa - mówi w rozmowie z TOK FM minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.
To jego odpowiedź na dzisiejszy artykuł w "Gazecie Wyborczej", która dotarła do raportu Instytutu Spraw Publicznych. Wynika z niego, że konkordat podpisany w 1993 r. okazał się nieudaną próbą ustanowienia "przyjaznego" oddzielenia państwa od Kościoła. - To wynika z "oportunizmu decydentów politycznych zabiegających o poparcie albo przynajmniej o neutralność Kościoła instytucjonalnego" - napisał autor raportu dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego Uniwersytetu Warszawskiego.

Z raportu ISP wynika, że poważne wątpliwości budzi m.in. respektowanie art. 1 konkordatu, w którym państwo i Kościół zobowiązują się do poszanowania wzajemnej niezależności i autonomii. Oznacza to, że obie władze nie powinny ingerować w sprawy drugiej strony. W praktyce wygląda to inaczej - pisze ''Gazeta Wyborcza''.

- Poprosiłem o analizę raportu. Mam mieszane uczucia. Wydaje mi się, że oprócz konkordatu ważne jest, by innymi działaniami budować przyjazne oddzielenie czy przyjazną separację. W ostatnich miesiącach jest wiele sygnałów pokazujących, że jest separacja i przyjazny charakter - mówił Boni w TOK FM.

Zapewniał, że z częścią sugestii zawartych w raporcie się nie zgadza. - Nie odczuwam presji, nikt ode mnie nikogo nie żąda. Ustalamy sprawy i staram się trzymać poczucia niezależności - tłumaczył. - W czasie gdy ja odpowiadam za relacje z Kościołem, nie było żadnej presji ani nie została podjęta żadna decyzja, która naruszałaby niezależność państwa. Wręcz media dość mocno atakowały mnie za projekt dotyczący zniesienia funduszu kościelnego. Gdy przedstawiłem na Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu list w sprawie mowy nienawiści, gdzie uznaliśmy wspólnie, że to ważny temat, to ileś mediów mnie za to atakowało. Ja się czuję niezależny w swoim działaniu - zapewniał.

W rozmowie z TOK FM Boni powiedział, że analizą raportu warto będzie się zająć na najbliższym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (77)
Papierowy konkordat? Boni: Nie odczuwam żadnej presji ze strony Kościoła
Zaloguj się
  • janicki10q

    Oceniono 119 razy 117

    No to wybrańcy zasiadający w Sejmie oraz media, zafundowali Polakom niezły cyrk polegający na medialnym oszustwie jaką była medialna zmowa milczenia ws. przyznania Kościołowi dotacji w wysokości 94 mln 300 tys. Media jedynie rozpisywały się o sprawach jak odrzucenie wotum nieufności dla Bartosza Arłukowicza, oraz odrzucenia projektów ustaw dotyczących związków partnerskich. Tylko, że pomiędzy wotum nieufności dla Arłukowicza a odrzuceniem projektów ustaw dotyczących związków partnerskich, wybrańcy narodu z Wiejskiej na chybcika, bez medialnego rozgłosu przyznali lekką ręką 100 mln Kościołowi. Czyżby sprawa przyznania dotacji Kościołowi NIE miała ujrzeć światła dziennego ?

    Obecnie można odnieść wrażenie, że sprawa przyznania 100 mln dotacji dla Kościoła miała przejść niezauważona, wręcz zmieciona pod dywan i sumarycznie Polacy mieli o tym się nie dowiedzieć. Media rzuciły Polakom medialny żer w postaci zachowania i wypowiedzi Gowina, celowo eksponowały polityczną kłótnie pomiędzy Gowinem a premierem Tuskiem oraz ostrą wymianę zdań pomiędzy zatwardziałymi prawicowymi konserwatystami a zwolennikami związków partnerskich. Na temat przyznania dotacji Kościołowi medialna cicho sza, ani mru mru, jak w czeskim filmie „Nikt nic nie wie”. Tylko zarazem się rodzi pytanie, ile jeszcze takich spraw uchwalonych przez wybrańców z Wiejskiej na korzyść Kościoła w ogóle nie ujrzało światła dziennego.

    Sprawa przyznania 100 mln Kościołowi przeszłaby medialnie „niezauważona”, gdyby nie jeden fakt, jak twierdzi A.Hofman z PiS ” przez pomyłkę ” zagłosował jako jedyny z PiS przeciw przyznaniu dotacji z budżetu dla Kościoła. Właśnie owa „pomyłka” A.Hofmana wzbudziła zainteresowanie mediów, co zarazem przyczyniło się do upublicznienie informacji, którą chciano być może ukryć przed Polakami. Jeżeli przez wybrańców w Sejmie ich wyborcy są traktowani jak przysłowiowe stado baranów, których się medialnie ogłupia informacjami mało istotnymi, ale celowo nagłaśnianymi, to trzeba się mocno zastanowić nad ponownym wyborem tych samych osób do Sejmu.

    Jedynymi, którzy byli przeciw przyznaniu dotacji Kościołowi był Ruch Palikota oraz SLD poza jedną osobą, która być może zachowała się jak A.Hofman z PiS. Reszta czyli PiS, PO, PSL oraz SP bez mrugnięcia okiem , lekką ręką przyznali dotację Kościołowi, zamiast te pieniądze przeznaczyć na bardziej szczytny cel chociażby jak wyposażenie szpitali i w tym momencie skończyłyby się ataki na WOŚP, że wyręcza państwo. Skoro dla wybrańców w Sejmie priorytet stanowi finansowanie Kościoła, niż zdrowie obywateli, to niech jakiś nawiedzony teraz spróbuje skrytykować to co robi Owsiak.

  • stonka99

    Oceniono 107 razy 103

    Panie Ministrze
    A jak to było z Fuduszem Kościelnym? Ja czytałem wypowiedzi oficjalne członow Episkopatu, które naciskami ewidentnymi były! Chyba, ze Pan do przycików jest wielce przyzwyczajony...

  • andy18m

    Oceniono 76 razy 74

    Ale jajcarz.
    Czy nie ma w kodeksach paragrafu mówiącego o obrazie inteligencji?

  • gnom123

    Oceniono 78 razy 72

    "Nie odczuwam presji, nikt ode mnie nikogo nie żąda." Prawdę mówi :) On wyprzedza żądania. A tak przy okazji to nikogo to na ofiary całopalne?

  • bibelotx7

    Oceniono 67 razy 65

    O tubie rydzykowej pewnie Boni nigdy nie slyszal . Rydzyk pluje a rzad mowi, ze deszcz pada. Wstyd ,zeby tak w oczy klamac !!!

  • 11lech

    Oceniono 66 razy 64

    Nie czuje presji ale robię pod jego dyktando - a powinien Pan Boni reprezentować interes Polski a nie Watykanu

  • dwakurduple

    Oceniono 56 razy 54

    Nie odczuwa Pan presji - bo papier i plastik nie czuje .

  • krukpl

    Oceniono 55 razy 53

    może po morfinie ? albo coś nerwami ma ? ze nic nie czuje

  • jantos51

    Oceniono 30 razy 30

    Panie Boni jest Pan takim samym tchórzem jak Pana koledzy w rządzie. 30% naszych dzieci żyje w skrajnej nędzy a Pan nie potrafi zahamować rzekę pieniędzy z budżetu płynącą do kieszeni nierobów ale to nie Pana pieniądze to czym się martwić, byle więcej takich certyfikatorów i będzie w Polsce bardzo dobrze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX