Wojciechowski: Budżet to klęska. Podejrzewam, że rząd celowo sprzedał polskie rolnictwo

- Podejrzewam, że rząd celowo sprzedał polskie rolnictwo, żeby móc łatwiej negocjować politykę spójności. To jest klęska - mówił w TVN24 europoseł PiS Janusz Wojciechowski, komentując negocjacje na szczycie UE. - Pan poseł komentuje zupełnie inny szczyt Unii Europejskiej, który nie wiem, kiedy się odbył - docinał Dariusz Rosati z PO.
Zdaniem Wojciechowskiego, Polska mogła wynegocjować podczas dzisiejszego szczytu znacznie większy budżet. Kiedy Dariusz Rosati zaczął się śmiać z jego wypowiedzi, europoseł przekonywał: - Polska za słabo negocjowała to, co było możliwe do wynegocjowania. To nie jest śmieszne. Zwłaszcza to, co dotyczy rolnictwa. To jest klęska. A rząd Tuska ma wielki talent, żeby wbijać wielki wieniec laurowy na głowę każdej klęski - mówił w "Faktach po faktach".

"Każdy wynik poniżej 470 mld to jest zły budżet"

- A jak pan oceni budżet wynegocjowany na politykę spójności? - dopytywała europosła PiS Katarzyna Kolenda-Zalewska. - Ja nie wiem, ile można by było wynegocjować, gdyby Donald Tusk nie powiedział "300 mld". Powiedział po prostu za mało, za nisko postawił poprzeczkę polskich oczekiwań - przekonywał Wojciechowski.

- Można było powiedzieć po prostu 500 albo 600, tak? - zapytała dziennikarka. - I tak należało powiedzieć, tak się negocjuje. Polska powinna dostać 500 mld łącznie na politykę rolną i politykę spójności. Każdy wynik poniżej 470 mld to jest zły budżet - przekonywał europoseł PiS.

Pytany, czy Parlament Europejski poprze ten budżet, Wojciechowski stwierdził: - Mnie będzie bardzo trudno głosować za tym budżetem dlatego, że w sprawach rolnych jest to tragiczne dla Polski. To, na co zgodził się Polski rząd, to jest prawdziwy dramat polskiej wsi, proszę tego nie bagatelizować.

Rosati: Pan poseł komentuje zupełnie inny szczyt UE

Zdaniem Wojciechowskiego rząd z premedytacją wywalczył mniej pieniędzy na politykę rolną. - Ja podejrzewam, że rząd celowo sprzedał polskie rolnictwo, żeby móc łatwiej negocjować politykę spójności. To jest bardzo zły pomysł - stwierdził.

- Myślę, że pan poseł komentuje zupełnie inny szczyt Unii Europejskiej, który nie wiem, kiedy się odbył. Jeżeli pan chce żyć w tak fantastycznym świecie, w którym można jechać do Brukseli i zażądać od wszystkich innych krajów "dawaliście nam 100, teraz dajcie nam 200", to oczywiście życzę powodzenia. Ale to jest absolutna fantastyka - skomentował słowa Wojciechowskiego Rosati.

DOSTĘP PREMIUM