Premia to był tylko pretekst? Wniosek o odwołanie Nowickiej już 2 stycznia

Dziś Ruch Palikota zdecyduje o dalszej współpracy z Wandą Nowicką. Ona sama przypuszcza, że sprawa premii była tylko pretekstem, by usunąć ją ze stanowiska. Wniosek o jej odwołanie był gotowy już 2 stycznia, a więc zanim pojawiła się kwestia premii.
Dziennikarze dotarli do dokumentu, z którego wynika, że wniosek o odwołanie Wandy Nowickiej był datowany na 2 stycznia 2013 roku - wcześniej, niż pojawiła się sprawa premii. - Wcześniej przypuszczałam, że to przypadek. Teraz uważam za prawdopodobne, że premie to był tylko pretekst - powiedziała w TVN24.

Wicemarszałkini przyznała też, że drogi jej i Janusza Palikota zaczęły rozchodzić się już wcześniej. Punktem zwrotnym mogło być głosowanie nad ustawą 67 podwyższającą wiek emerytalny. Wanda Nowicka, Robert Biedroń i Anna Grodzka zagłosowali przeciw. - Wielu kolegów ma o to do nas pretensje - podsumowała Nowicka.



"Spodziewam się nieprzyjemnej atmosfery"

- Jeszcze się nie zdecydowałam, czy pójdę na zebranie klubu. Nie boję się starcia, ale po tym, co usłyszałam i przeczytałam, spodziewam się nieprzyjemnej atmosfery - powiedziała w TVN24 Wanda Nowicka. - Z drugiej strony myślę, że jeśli powiedziało się "a", to trzeba powiedzieć "b". To są sprzeczne uczucia, jakie mną miotają - wyjaśniła.

Klub Ruchu Palikota zbierze się dziś około godziny 14:30. Posłowie mają zdecydować, czy Wanda Nowicka pozostanie członkinią klubu, czy zostanie z niego wykluczona. To reakcja na złamaną przez Nowicką obietnicę, że zrezygnuje ze stanowiska wicemarszałka, jeśli Sejm nie przegłosuje jej odwołania.

"Mam złe doświadczenia z partiami"

Wanda Nowicka zaprzeczyła, że planuje przejście do Platformy Obywatelskiej. - Nie myślę o przechodzeniu do żadnych istniejących partii. Nigdy nie byłam w żadnej partii i nie widzę żadnego powodu, żebym miała się do jakiejś zapisywać - powiedziała.

Przyznała natomiast, że zależy jej na dalszej współpracy z ruchem kobiet, który tworzyła w ramach Ruchu Palikota. - Czym innym jest klub, a czym innym ewentualne zaangażowanie we współpracę z partią, do której nie należę - stwierdziła Nowicka.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM