Paradowska o Palikocie: Jak rozhisteryzowana, stara baba

- Panie pośle, mam wrażenie, że zachowuje się pan jak rozhisteryzowana, stara baba - tak słowa Janusza Palikota o Wandzie Nowickiej skomentowała Janina Paradowska. W przeglądzie prasy w TOK FM publicystka oceniła, że sprawa Nowickiej może storpedować plan Palikota liczącego na poparcie Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach do europarlamentu.
Janina Paradowska przypomniała, jak Palikot tłumaczył wyrzucenie Wandy Nowickiej z klubu Ruch Palikota: - Ta sytuacja dla mnie osobiście jest bardzo trudna, jest dla mnie etycznie bolesna i całkiem po ludzku nie byłem przygotowany na tego typu zdradę ze strony najbliższych współpracowników - mówił wczoraj Palikot. - Mam świadomość tragedii, jaką ona [Wanda Nowicka - red.] teraz przeżywa. Jak została potwornie wykorzystana przez tych rajfurów politycznych: Millera, Tuska i Ewę Kopacz - mówił szef RP.

Nie warto urządzać tych żenujących spektakli

- Jak rozhisteryzowana, stara baba. Mam nadzieję, że feministki tego źle nie odbiorą i nie podpadnę wszystkim - zdegustowana Paradowska surowo oceniła argumenty Palikota. - Naprawdę, z powodu jednych czy drugich marnych notowań, które mogą się zmienić. Do wyborów jeszcze daleko. Nie warto urządzać tych żenujących spektakli. Kompletnie bez klasy. Widocznie Janusz Palikot się rozpędził i już tak już musi... - mówiła w TOK FM dziennikarka.

Kwaśniewski stanie obok płaczliwego Palikota?

Paradowska podejrzewa, że skandal z Nowicką może zniweczyć starania Palikota w sprawie wspólnego projektu politycznego z Aleksandrem Kwaśniewskim. - Nie wiem, jak on stanie obok Kwaśniewskiego. Czy Aleksander Kwaśniewski w ogóle będzie miał odwagę stanąć obok płaczliwego, rozhisteryzowanego Palikota? - zastanawiała się Janina Paradowska. - Nie widzę powodu, dlaczego Kwaśniewski miałby przydawać wiarygodności listom do parlamentu europejskiego - oceniła publicystka "Polityki". - No, proszę państwa, ręce opadają - podsumowała.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM