Paradowska wita Nowicką: Jak się pani czuje jako kobieta upadła, zgwałcona politycznie przez trójkę rajfurów?

- Powinnam powitać kobietę upadłą, zgwałconą politycznie przez trójkę rajfurów Kopacz, Millera i Tuska. Jak się pani czuje? - tak Janina Paradowska powitała Wandę Nowicką w "Poranku Radia TOK FM". Wicemarszałkini odpowiedziała, że czuje się "niezależna, autonomiczna", a z awantury z RP wyszła "obronną ręką".
Spośród posłów Ruchu Palikota, tylko Robert Biedroń nie głosował za wyrzuceniem Wandy Nowickiej z klubu. Wicemarszałkini zaczyna więc w Sejmie życie niezależnej posłanki.

Janina Paradowska oryginalnie powitała gościa "Poranka Radia TOK FM", czerpiąc garściami z wypowiedzi Janusza Palikota.

- Powinnam powitać kobietę upadłą, zgwałconą politycznie przez trójkę rajfurów Ewę Kopacz, Leszka Miller i Donalda Tuska. Jak się pani czuje?

- Czuję się niezależna, autonomiczna. Znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji, ale wydaje mi się, że wyszłam z niej obronną ręką. To, co mówił przewodniczący Palikot o gwałcie, jest nie do zaakceptowania. Pokazuje, jaki faktycznie ma on stosunek do kobiet - pogardę i lekceważenie - uważa Wanda Nowicka.

Wszystko zaczęło się od głosowania w sprawie emerytur

Wicemarszałkini nie ma wątpliwości, że atmosfera wokół niej zaczęła się zmieniać na długo przed sprawą słynnych premii dla prezydium Sejmu. Za sprawą wyników głosowania nad podniesieniem wieku emerytalnego. Nowicka razem z Anną Grodzką i Robertem Biedroniem, jako jedyni z klubu Ruchu Palikota, zagłosowali przeciwko zmianom.

- Dla przewodniczącego Palikota był to sygnał, że nie da się nas złamać - stwierdziła posłanka w "Poranku Radia TOK FM".

"Nie czekam na zaproszenia"

Wanda Nowicka zapewnia, że teraz dla niej najważniejsze jest to, aby dobrze odnaleźć się w nowej sytuacji - posłanki niezależnej. I nie czeka na zaproszenia od żadnych partii politycznych. Bo myśli o czymś zupełnie nowym.

- Ale nowy projekt polityczny to sprawa trzeciorzędna w tym momencie. Kiedy Ruch Palikota przestaje być realną ofertą, to być może będzie potrzeba jakiejś nowej inicjatywy. Warto spróbować, ale nie wiem, co z tego wyjdzie - mówiła posłanka niezależna Wanda Nowicka.

DOSTĘP PREMIUM