Co z Funduszem Kościelnym? Paradowska: "Panie ministrze, jak długo można?" Boni: "Nie wiem"

- Teraz, gdy kardynałowie będą zajęci wyborem nowego papieża, już chyba się w życiu tych zmian nie doczekamy - powiedziała o likwidacji Funduszu Kościelnego Janina Paradowska. - Rozwiązanie powinniśmy znaleźć w ciągu dwóch miesięcy - uspokajał w Poranku Radia TOK FM Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji. - Tak będzie? - dopytywała prowadząca. - Nie wiem, czy tak będzie - przyznał Boni. - Mam taką wolę.
Na 20 lutego planowane jest spotkanie zespołów roboczych Kościoła i rządu, które negocjować będą wprowadzenie dobrowolnego odpisu od podatku dochodowego. Zastąpi on Fundusz Kościelny, który Sejm przywrócił podczas głosowania 25 stycznia. Jak podkreślił Boni, szef rządowego zespołu roboczego, rozmowy dotyczyć będą "nie samego przejścia z Funduszu na odpis, bo to zostało zaakceptowane, ale jego wysokości, a także czasu trwania okresu przejściowego".

- Jak długo można rozmawiać o tym, czy to będzie 0,3, czy 0,5 proc.? - zapytała Paradowska. - Jestem optymistą. Mam nadzieję, że to spotkanie w przyszłym tygodniu da szansę ustalenia kalendarza na najbliższe dwa miesiące - odparł Boni.

Minister przyznał, że w marcu strona kościelna będzie zaabsorbowana konklawe, dlatego "w ciągu dwóch miesięcy powinniśmy znaleźć rozwiązanie": - Szykowalibyśmy je na 1 stycznia 2014 roku.



"Można skorzystać z każdego rozwiązania"

- Tak będzie? - dopytywała prowadząca program Janina Paradowska. - Nie wiem, czy tak będzie. Mam taką wolę i jestem otwarty na budowanie kompromisu - odparł Boni. - Ale kompromis oznacza, że wszystkie strony ustępują - zaznaczył.

Paradowska przytoczyła słowa premiera, który miał powiedzieć, że odpis może zostać przegłosowany w Sejmie bez czekania na kompromis z Kościołem. - To była informacja dyscyplinująca wszystkie strony - stwierdził Boni. - Lepiej, jeśli będziemy szukali porozumienia, żeby nie tworzyć dodatkowego napięcia - podkreślił minister, przypominając o konkordacie i konstytucji, które przyznają związkom wyznaniowym możliwość zawierania umów z państwem w istotnych kwestiach. - Gdyby miało się okazać, że nie ma żadnej innej drogi, z każdego rozwiązania trzeba skorzystać - zastrzegł Boni.

DOSTĘP PREMIUM