Żakowski o Rybińskim i Glińskim: "Po prostu odlot" [PRZEGLĄD PRASY]

- Kolejny odlot. Pokazuje skalę niepowagi tej propozycji. Niepoważny rząd, niepoważny premier, niepoważny kandydat na resort ekonomiczny - mówił Jacek Żakowski w dzisiejszym przeglądzie prasy w "Poranku Radia TOK FM". Komentował wywiad z Jarosławem Kaczyńskim opublikowany dziś w "Fakcie".
Prowadzący "Poranek" zwrócił dziś uwagę na wywiad z prezesem PiS w "Fakcie": - Parę ciekawych oświadczeń w tej rozmowie pada np. ws. Gowina "Z panem Gowinem w pewnych sprawach mam poglądy dosyć bliskie, w innych - na przykład w sprawach prawa karnego - radykalnie odmienne. (...) Jeśli chciałby się przyczynić do tego, żeby w Polsce był rząd, który zacznie walczyć z bezrobociem, z korupcją, przywraca elementarny porządek w szkołach, uczyni polską politykę zagraniczną bardziej asertywną, to naprawdę warto współpracować. Jakby Tusk się zgodził na to, też mogliśmy współpracować". I trochę jeszcze ciepłych prób. To - jak rozumiem - próba ratowania się Jarosława Kaczyńskiego w obliczu nadciągającej groteski, czyli debaty ws. wotum nieufności. Przedwczoraj mieliśmy pierwszą odsłonę: wybitne osobowości ze świata ekonomicznego deklarowały prace w rządzie technicznym.

Przedwczoraj PiS-owski kandydat na premiera prof. Piotr Gliński i jego kandydat na ministra finansów prof. Krzysztof Rybiński zaproponowali, by w ramach polityki prorodzinnej rodzice otrzymywali z budżetu państwa 1 tys. zł miesięcznie na każde dziecko aż do pełnoletności. Jak policzyła Wyborcza.biz, może to kosztować 90 mld zł rocznie, czyli prawie jedną czwartą budżetu Polski. - Takie długoterminowe becikowe to niesamowicie niedorzeczny i nieodpowiedzialny pomysł - komentują ekonomiści.

Jacek Żakowski ocenił to jeszcze ostrzej. - Szczerze? O ile prof. Modzelewski wydaje mi się rzeczywiście bardzo wybitnym znawcą problematyki podatkowej, ma zasługi we wprowadzeniu bardzo trudnego podatku VAT w Polsce, o tyle zatrudnienie prof. Rybińskiego wydaje mi się po prostu kolejnym odlotem. Pokazuje skalę niepowagi tej propozycji. Niepoważny rząd, niepoważny premier, niepoważny kandydat na resort ekonomiczny - mówił w "Poranku Radia TOK FM".

- To niepokojące, jak partia, która przez długi czas była partią może niezbyt miłą, może niezbyt estetyczną, ale podnoszącą wiele sensownych postulatów, stopniowo powoli stacza się do kabaretu przebierając nogami, by cokolwiek wygenerować. A im bardziej tymi nogami przebiera, tym bardziej pokazuje, że niczego się nie da wygenerować - żadnego istotnego okrucha władzy. Pytanie, jak długo politycy tej partii to wytrzymają. Bardzo Państwu polecam ten wywiad - mówił Żakowski.

DOSTĘP PREMIUM