Pomyłka Hofmana: "Rząd Tuska jak ten Millera na finiszu". "Nie, jest trzy razy bardziej popularny"

- Rząd Tuska ma notowania jak rząd Leszka Millera w swojej końcówce - stwierdził w programie "7. Dzień Tygodnia" w Radiu Zet Adam Hofman. Serwis 300polityka szybko sprawdził, że rzecznik PiS się pomylił. Rząd Tuska osiągnął w lutowym badaniu CBOS najniższy poziom zaufania w swojej historii: 25 proc. poparcia. Tymczasem rząd Millera pod koniec popierało tylko 8 proc. badanych.
300polityka wypunktowuje Hofmana jeszcze bardziej. W lutowym badaniu CBOS rząd Tuska osiągnął najniższy poziom zaufania w swojej historii: popiera go 25 proc. respondentów, 40 proc. zadeklarowało się jako przeciwnicy (było już gorzej - 45 proc. w marcu 2012 r.). Tymczasem w kwietniu 2004 r. przeciwników rządu Millera było aż 56 proc.

Hofman popełnił błąd podczas dyskusji o zapowiedzianej przez Donalda Tuska częściowej rekonstrukcji składu rządu w "7. Dniu Tygodnia". - To ucieczka do przodu Donalda Tuska po ruchu Jarosława Kaczyńskiego z wotum nieufności - powiedział rzecznik PiS w programie Moniki Olejnik

Zmiany w rządzie: Gowin zostanie? "Tak mi się wydaje"

Indagowany przez dziennikarkę o zmiany w rządzie europoseł PO Jacek Protasiewicz nie chciał nic mówić, podkreślając, że o składzie gabinetu decyduje premier. Dopytywany, czy w rządzie zostanie Jarosław Gowin, Protasiewicz bardzo długo milczał. Wreszcie wydusił z siebie: - Wydaje mi się, że tak, ale to pytanie do premiera.

Ja rozumiem, że pan minister jest kontrowersyjny co do poglądów, ale będzie decydować merytoryka - podkreślił.

Hofman do PO: Waszą katastrofę trzeba przyspieszyć

- Być może pan nie czuje, że Platforma się pruje - odpowiedział mu wierszem Hofman. - Nie jesteście w stanie przeprowadzić głosowania bez dyscypliny partyjnej. Wpadliście w spiralę, to jest korkociąg, który się skończy katastrofą polityczną, którą trzeba przyspieszyć, bo szkoda Polski - dodał.

- Widzę w ruchu premiera gest wobec PiS. Premier postanowił pokazać, kto o polskiej polityce mówi, a kto ma realną zdolność działania. Wotum pokaże izolację PiS w parlamencie - komentował z kolei prezydencki doradca Tomasz Nałęcz. Równocześnie podkreślił, że "jest gotowy założyć się o każdą sumę, że minister Gowin nie zostanie wymieniony". - Takich prezentów opozycji się po prostu nie robi - dodał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM