Szczuka u Lisa broni Nowickiej: Wszystko, co Palikot ma na sztandarach zakładała Nowicka

- Jestem oburzona oskarżeniami formułowanymi wobec Wandy Nowickiej. To jest tak niesprawiedliwe i absurdalne - powiedziała w programie Tomasza Lisa Kazimiera Szczuka. - Wszystko, co Ruch Palikota ma na sztandarach, zakładała Nowicka - dodała.
W dyskusji o sprawie Wandy Nowickiej w TVP2 wzięli udział Kazimiera Szczuka i Andrzej Rozenek, polityk Ruchu Palikota. Szczuka broniła Wandy Nowickiej i zarzucała Ruchowi Palikota błędne działanie ws. wicemarszałek Sejmu.

- Wszystko, co Ruch Palikota ma na sztandarach, zakładała Nowicka. (...) Panowie z Ruchu Palikota nie rozumieli, kim jest Wanda Nowicka. Nie interesowało to drobnych biznesmenów, od hodowania norek w za małych klatkach, od podrabiania torebek. To tacy panowie mieli wystawiać świadectwa moralne Wandzie Nowickiej, która od 20 lat zajmuje się całą agendą polityczną, którą Ruch Palikota przejął? - pytała Szczuka.

"To była chuligańska historia"

Zdaniem Szczuki Nowicka nie zasłużyła na takie zachowanie szczególnie ze strony swojej partii. - Przypomnę, bo nie jest to znane publicznie, że ona nawet nie ma swojego mieszkania. Po prostu pracowała w organizacji pozarządowej całe życie. Odstrzelenie Nowickiej jest absurdem, jest podpaleniem swoich kapitałów - mówiła.

(Jednak według oświadczenia majątkowego, dostępnego na stronie Sejmu Nowicka ma 55 metrowe mieszkanie, które dostała w spadku. Wskazał na to nasz czytelnik.)

Według Szczuki nagrody finansowe, które przyznała marszałek Sejmu Ewa Kopacz, były zgodne z prawem, a także z tradycją. - Są one przyznawane od lat. Nowicka byłaby jedyną ukaraną za to osobą. Ukaraną przez swoje środowisko sejmowe - tłumaczyła Szczuka, która dodała, że "to źle świadczy o Januszu Palikocie". - Nie wszczyna się takich akcji, które są nie do wygrania. Po co? Tę sprawę trzeba wyciszyć, wychłodzić. Stało się, jak się stało. Ogromne są straty - oceniła.

Jej zdaniem ws. nagród chodziło o coś innego niż ukaranie. - Plan była taki, żeby żądać kolejnych ustąpień. Gdyby Wanda Nowicka ustąpiła ze swojej funkcji, wtedy Ruch Palikota mógłby postawić pod ścianą całe prezydium Sejmu i powiedzieć: nasz człowiek oddał głowę za to. Teraz następni. To była chuligańska historia. Przede wszystkim nie do wygrania - powiedziała.

Rozenek: Jeżeli ktoś jest lewicowcem...

Obecny w studiu Andrzej Rozenek miał w tej sprawie inne zdanie. - Jeżeli ktoś ma lewicowość na sztandarach, to musi myśleć również o tym, jak pewne czyny zostaną odebrane. Jeżeli ktoś jest lewicowcem, to nie może brać 40 tys. nagrody, bo za tyle żyją rodziny w tym kraju przez rok - powiedział.

Jego zdaniem prezydium Sejmu nie zrobiło nic ekstra, żeby zasłużyć na nagrody. - Gdyby zawalili wakacje, pracowali w nadgodzinach, to ja rozumiem, że się należy. To, że od 20 lat były te nagrody, to nie dotyczy Ruchu Palikota. Nas wtedy nie było. Jesteśmy z innej bajki - mówił polityk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM