"Pozytywnie odbieram postępowanie Kwaśniewskiego. SLD próbowało zawłaszczyć scenę polityczną..."

- Jestem gotów wziąć udział w inicjatywie lewicowej czy centrolewicowej, jeżeli będzie powszechna - zadeklarował w TOK FM Marek Borowski. Komentował tym samym inicjatywę Janusza Palikota, Aleksandra Kwaśniewskiego i Marka Siwca, aby wystawić wspólną listę w wyborach do PE. - Jeżeli pójdą wszyscy razem, warto zastosować "grubą kreskę" - dodał senator.
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski zadeklarował po spotkaniu z Januszem Palikotem i Markiem Siwcem, że jest gotów "podjąć trud współtworzenia wspólnej centrolewicowej listy do Parlamentu Europejskiego". - Wiem, że to jest zadanie niełatwe, ale jestem przekonany, że jest to możliwe - powiedział Kwaśniewski na konferencji prasowej po spotkaniu.

- Pozytywnie odbieram postępowanie Aleksandra Kwaśniewskiego, ponieważ SLD próbowało zawłaszczyć w sposób wyraźny scenę polityczną. Niesłusznie - komentował w Raporcie Gospodarczym TOK FM Marek Borowski, b. marszałek Sejmu, obecnie senator. - SLD próbowało zawłaszczyć scenę polityczną od 8 lat i kończyło się to zawsze porażką, to znaczy, że nie poszerzało elektoratu - dodał.

"Lista do PE powinna być zaczynem..."

- Wszyscyśmy z jednej rodziny, tyle że rodzina się rozeszła - mówił o polskiej lewicy Borowski. - W związku z tym albo bez warunków wstępnych próbuje się powrócić do źródeł, wspólnych idei albo próbuje się powiedzieć: ja jestem najlepszy, więc wszyscy do mnie. Ja jestem gotów wziąć udział w inicjatywie lewicowej czy centrolewicowej, jeżeli będzie powszechna - stwierdził senator. - Tyle że nie mówię o wyborach do PE. To nie jest wyznacznikiem mojego działania. Mnie bardziej interesuje, co dalej. Rozumiem, że lista do PE powinna być takim zaczynem, ale czy uda się stworzyć ruch centrolewicowy, który będzie silnym konkurentem w wyborach parlamentarnych? - pytał.

- Jeżeli pójdą wszyscy razem, to pomimo że mam różne opinie o różnych osobach, a te różne osoby o mnie, to uważam, że w takiej sytuacji grubą kreskę należy zastosować - stwierdził Marek Borowski zapytany o swoje relacje z Leszkiem Millerem i podsumował: - Widzę z tej propozycji, że są ludzie z SLD, którzy w tę inicjatywę wejdą.

DOSTĘP PREMIUM