Janik o lewicy: Jak u Sienkiewicza. Najpierw się lżą, potem idą na grzańca

- Dziś sytuacja na lewicy jest jak z Sienkiewicza. Przeciwnicy lżą się przed bitwą, a potem staną do walki albo pójdą na grzańca - powiedział w RMF FM Krzysztof Janik. - Na razie rozmawiają, kto jakie miejsce zajmie w gospodzie - dodał były szef Sojuszu.
Według byłego ministra i urzędnika w kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego "przeciwnicy raczej pójdą na grzańca". - W tej chwili mają fazę rozmowy o tym, kto jakie miejsce zajmie w gospodzie. To wymaga takiej teatralnej kłótni - powiedział na antenie RMF FM polityk SLD.

Zdaniem Janika Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller "to dojrzali politycy, którzy wiedzą, że są pewne granice, których nie warto przekraczać". - Siądą do rozmowy, choć Miller nie wie, co może oznaczać to nagłe przejęcie przewodnictwa w Ruchu Palikota przez Kwaśniewskiego. - Palikot błądził po pustyni. Kwaśniewski postanowił jego partię wyprowadzić na twardy i równy ląd - dodał.

Polityk SLD widzi w tych posunięciach byłego prezydenta jedno zagrożenie. - Palikot jest człowiekiem trudno obliczalnym. W piątek zachowywał się odpowiedzialnie, ale z nim jest ten problem, że nigdy nie wiadomo, czy jakiegoś numeru nie wytnie - ocenił polityk.

DOSTĘP PREMIUM