Giertych analizuje: Premier "przycisnął" konserwatystów, bo przestraszył się Kwaśniewskiego. Może na tym stracić

Wg Romana Giertycha premier popełnił błąd, atakując konserwatystów za sprzeciw wobec związków partnerskich. - Może się okazać, że Tusk znajdzie się we własnym klubie w mniejszości - ocenił były wicepremier. Zdaniem Giertycha premier pogroził placem konserwatystom, bo przestraszył się Kwaśniewskiego. Ale gość TOK FM uważa, że nie ma się kogo bać. Bo byłemu prezydentowi łatwo zaszkodzić - sprawą więzień CIA w Polsce.
Roman Giertych, były wicepremier i minister edukacji, nie spodziewa się rozpadu PO z powodu związków partnerskich. Ale zdaniem gościa "Poranka Radia TOK FM" kłopoty może mieć premier Donald Tusk.

- Sądzę, że jeśli miałoby dojść w Sejmie do ostatecznego głosowania w sprawie związków, to znacznie większa liczba posłów PO - niż 46 - miałaby inne zdanie niż premier. Może się więc okazać, że premier znajdzie się we własnym klubie w mniejszości - uważa Roman Giertych.

Wszystko przez Kwaśniewskiego

Dlaczego więc Donald Tusk pogroził palcem konserwatystom ze swojej partii? Według byłego lidera Ligi Polskich Rodzin wszystko przez powrót Aleksandra Kwaśniewskiego do polityki.

- Nie wiem, czy słusznie premier obawia się byłego prezydenta. Bo ten ma dwa problemy. Jednym jest całkowicie nieprzewidywalny Janusz Palikot, który wygaduje coraz większe bzdury i zraża wyborców. Drugim - znacznie poważniejszym - jest sprawa tajnych więzień CIA w Polsce. Jeśli do czasu wyborów do Parlamentu Europejskiego okaże się, że więzienia istniały, to Kwaśniewski będzie miał nie tylko wielki problem w Polsce, ale także w kontaktach z europejską lewicą - mówił Roman Giertych w "Poranku Radia TOK FM".

I co ciekawe, zasugerował, że... sprawy dotyczące więzień CIA "prędzej czy później wyciekną". - Takie informacje nie muszą być ujawnione przez prokuraturę. Jeżeli Aleksander Kwaśniewski będzie rósł w siłę, to znajdą się kandydaci do ujawnienia. Takie są meandry demokracji.

Po co zajmować się związkami partnerskimi?

Roman Giertych jest przekonany, że sprawa związków partnerskich nie zasługuje na tak duże zainteresowanie premiera. - Bo w Polsce jest tysiąc problemów. A Donald Tusk pokazuje, jakby zajmował się tylko tym marginalnym problemem. Myślę, że obawa przed Kwaśniewskim wyprowadziła Donalda Tuska na manowce - ocenił były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Wśród problemów, które według gościa TOK FM zasługują na rozwiązanie, jest dyskryminacja małżeństw. - Istnieje na przykład przepis o barku możliwości odliczania kosztów uzyskania przychodu od zatrudnienia małżonka. To niezgodne z konstytucją. Zniesienie takich przepisów to jest faktyczna walka z dyskryminacją - stwierdził Roman Giertych, który jest jednym z założycieli Instytutu Myśli Państwowej.

DOSTĘP PREMIUM