Godson: Dziś mówimy o związkach partnerskich. A jutro pojawi się lobby pedofilów?

- Dzisiaj mówimy o związkach partnerskich, jutro porozmawiamy o małżeństwach gejów, a potem o adopcji dzieci przez takie pary - mówił w "Kropce nad i" John Godson. - Gdzie się zatrzymać? Może pojutrze pojawi lobby pedofilskie, które będzie walczyć o obniżenie wieku inicjacji seksualnej - kontynuował poseł PO.
- Granice są powoli przesuwane. I trzeba uważać, gdyż to wszystko wyprowadzi nas na manowce - mówił John Godson w rozmowie z Moniką Olejnik. W jego ocenie "propagowanie homoseksualizmu" może doprowadzić do tego, że wkrótce w Polsce może pojawić się "lobby pedofilskie". - Dziś nas to oburza, ale może jutro nie będzie - stwierdził polityk.

Poseł Platformy odniósł się także do niedawnej wypowiedzi Lecha Wałęsy, który stwierdził, że "homoseksualiści w Sejmie powinni siedzieć w ostatniej ławie". - Nie popieram tego, co powiedział Wałęsa. Ale myślę, że trzeba się wykazać pewną wyrozumiałością - powiedział Godson. - W sytuacji, gdy trwa nachalne lobby homoseksualistów, często ludzie o konserwatywnych poglądach mogą się irytować - dodał.

Jednak jego zdaniem nie tylko Wałęsa pozwala sobie na wypowiedzi w takim tonie. - Poseł Biedroń powiedział parę dni temu, że Brudziński powinien być izolowany medialnie. To taka sama retoryka. Uważam, że nie powinno być na nią miejsca - stwierdził poseł.

Piróg: "Pan reprezentuje Polaków, którzy żyją w państwie świeckim"

John Godson nieustannie w swojej argumentacji powoływał się na Pismo Święte. Tłumaczył, że większość Polaków to chrześcijanie, a on mówi w ich imieniu. - Pan reprezentuje Polaków, którzy żyją w państwie świeckim. Powinien pan wypowiadać się także w imieniu ludzi niewierzących i w imieniu mniejszości innych religii - odpowiedział na to drugi z gości Olejnik, Michał Piróg, znany choreograf.

Piróg słowa Lecha Wałęsy uznał za skandaliczne. - Wszystko się zmienia. Kiedyś wierzyłem, że Lech Wałęsa jest tym głosem, który walczy o dobro. Mówienie, że mniejszości seksualne mają siedzieć w ostatniej ławce w Sejmie, jest dużą przesadą - stwierdził. Zupełnie co innego sądzi na ten temat poseł PO. - Wałęsa jest szczery i mówi to, co myśli. Czasem potrzebna jest roztropność i powściągliwość, ale on powiedział to, co myśli wiele osób - stwierdził. - To nauczka dla lobby homo. Nachalna bezpardonowa walka prowadzi do odwrotnych skutków - dodał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny