Europa Plus przed SLD w sondażu. "Urok Kwaśniewskiego" czy "premia za nowość"?

W najnowszym sondażu dot. eurowyborów nowy projekt Aleksandra Kwaśniewskiego i Janusza Palikota Europa Plus uzyskał 17 proc. poparcia wobec 11 proc. dla SLD. - To jest premia za nowość - komentował w Poranku Radia TOK FM Adam Szostkiewicz. - Urok Kwaśniewskiego jest bardzo duży - wskazywał natomiast Andrzej Godlewski, wieszcząc sukces Europy Plus w zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego.
W sondażu przygotowanym przez Millward Brown dla "Faktów" TVN pytano o poparcie dla partii politycznych w wyborach do Parlamentu Europejskiego. PO uzyskała 27 proc. wskazań respondentów, PiS 24 proc., Europa Plus 17 proc., zaś SLD 11 proc.

W Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska zwróciła uwagę na dobry wynik Europy Plus, zwłaszcza w porównaniu z notowaniami SLD. - To lepszy wynik niż Palikota - przyznał Roman Imielski z "Gazety Wyborczej". - Jakiś magnes Kwaśniewski w kieszeni posiada - dodał.

- To jest premia za nowość, co jest normalnym zjawiskiem w polityce demokratycznej - uspokajał Adam Szostkiewicz z "Polityki". - Gdy pojawia się nowa inicjatywa, nawet gdy twarze są, jak niektórzy mówią, zużyte, to jednak nadzieja tląca się w lewicowej części elektoratu doznaje wzmożenia. I to jest premia w tym sondażu.

- Wyborcy lewicowi przez odruch sympatii z "upokorzonym, prześladowanym" Kaliszem przyznają dodatkowo punkty inicjatywie Kwaśniewskiego - analizował Szostkiewicz. - SLD może się przejechać na twardym kursie wobec Kalisza - dodał publicysta "Polityki".

Kalisz zawieszony w SLD: Bardzo mi przykro. Przez te lata wiele dla partii zrobiłem

- Urok Kwaśniewskiego jest bardzo duży - wskazywał Andrzej Godlewski z TVP. - W połączeniu z Palikotem te kilkanaście procent w wyborach może się zdarzyć. Szczególnie, że to wybory do europarlamentu, ludzie głosują inaczej. Pamiętamy sukces LPR (w eurowyborach w 2005 r. uzyskała drugi wynik - dop. red.) - wskazywał gość Poranka Radia TOK FM. - Do tego dochodzi niższa frekwencja, która premiuje ugrupowania mniejsze. Dlatego PO ręka w rękę z PiS myślała o zmianie ordynacji, która promowałaby największe partie - tłumaczył Godlewski. - Do tego jednak nie doszło.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM