"To nie narodowcy. To tylko nienawistna prawica" - prof. Król o współczesnych piewcach Dmowskiego

"Współcześnie tak zwani narodowcy, rzekomo broniący ojczyzny, nie są narodowcami, lecz radykalną nienawistną prawicą, która z piękną romantyczno-liberalną ideą narodu nie ma nic wspólnego" - pisze w najnowszym numerze "Wprost" prof. Marcin Król.
Prof. Król we "Wprost" analizuje współczesny ruch narodowy w Polsce. Podkreślając, że sam nie ma nic przeciwko ludziom broniącym tradycji ojczyzny (a nawet by ich popierał), filozof zauważa, że współcześni tzw. narodowcy tak naprawdę nimi nie są. "Młodzież wszechpolska bezczelnie jako cele swoich działań stawia przemówienie Dmowskiego z 1929 r., czyli z okresu poniżającej polskość ksenofobii, agresji i paskudztwa endecji" - pisze Król.

Siła państwa według współczesnych "narodowców"

Filozof i historyk przytacza słowa z wystąpienia Dmowskiego: "Wielkie, silne państwo polskie potrzebne jest nie tylko nam do naszego rozwoju narodowego, do urzeczywistnienia naszych celów i spełnienia naszych zadań. Nie mnie jest ono potrzebne do utrwalenia pokoju, a z nim warunków wielkiej pracy cywilizacyjne całej Europy". Król zauważa, że to słowa, z którymi można się zgadzać, chociaż już wtedy "praktyka polityczna endecji była antypaństwowa".

Dalej profesor podkreśla, że przytoczona wizja nie jest zbieżna z tym, co proponują dzisiaj "prawicowi nienawistnicy". "Dla nich nawet tradycjonalizm nie jest wartością. Siłę pojmują jako agresywność, a nie potęgę cywilizacyjną. W istocie to ludzie - przykro to mówić, bo cenię konserwatyzm - pochwalający wzorce anachroniczne bez ich znajomości i bez osadzania w tradycji" - pisze Król.

A związki partnerskie? Dmowski byłby za...

Autor "Wprost" podsumowuje, że dzisiejsi narodowcy to ludzie, którzy "bronią rzekomo społeczeństwa przed przemianami moralnymi, jakby było czego bronić". Dodaje, że sam Dmowski byłby za związkami partnerskimi i "sam w takim związku przez lata pozostawał, o czym wiem niemal z pierwszej ręki".

Cała obszerna analiza prof. Króla w najnowszym numerze tygodnika "Wprost".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM