Mniej wypadków i pieniędzy do budżetu. Min. Nowak wychwala fotoradary

Złe wiadomości dla krytyków fotoradarów ma min. Sławomir Nowak. Dzięki urządzeniom, jak zapewniał w TOK FM, w styczniu i lutym było mniej wypadków. - Skuteczność fotoradarów liczy się też tym, że wpływy z nich są coraz mniejsze. A to znaczy, że zwolniliśmy. I bardzo dobrze - cieszył się minister. I zapowiedział, że prawdopodobnie w piątek KE odblokuje pieniądze na budowę dróg.
- Statystyki pokazują, że wszędzie tam, gdzie stoją fotoradary gwałtownie spada ilość wypadków i przypadków przekraczania prędkości. Za styczeń i luty mamy zdecydowanie lepsze - tak w "Poranku Radia TOK FM" min. Sławomir Nowak wychwalał fotoradary. Ale statystyki wypadków to niejedyny argument, którym szef resortu transportu odpowiedział krytykom.

- Skuteczność fotoradarów liczy się też tym, że wpływy z nich są coraz mniejsze. To znaczy, że zwolniliśmy i bardzo dobrze.

Nowak nie martwi się, że do budżetu nie wpłynie słynne 1,5 mld zł zaplanowane na 2013 rok. - Ale przecież od początku mówiłem, że to tylko symulacja i nie należy się do tego przywiązywać - podkreślał minister transportu.

Wotum Nowakowi niestraszne

Statystyki pokazujące, że fotoradary to skuteczna metoda walki z piratami drogowymi usłyszą zapewne posłowie, podczas debaty o wotum nieufności dla Sławomira Nowaka. Po tym jak nie udało się odwołać min. Bartosza Arłukowicza, oraz upadł wniosek o wotum nieufności dla całego rządu, opozycja przygotowała atak na szefa resortu transportu.

Wniosek złożony przez Solidarną Polskę popiera cała opozycja. Ale min. Nowak nie sprawia wrażenia przestraszonego.

- Zarzuty nie są do końca merytoryczne, obalimy je. Jestem gotów stanąć przez posłami i zdać relację z całego roku pracy. A tak naprawdę pięciu lat naszego rządzenia i pokazać, co się udało zrobić, a czego nie. Ale uważam, że bilans jest absolutnie pozytywny - przekonywał w TOK FM. W czasie takiej debaty minister chciałby zapewne pochwalić się, że Komisja Europejska odblokowała pieniądze na budowę polskich dróg. Decyzji ciągle nie ma. Ale według Nowaka, już w piątek możemy się doczekać. - Przekazaliśmy wszystkie dokumenty. Bruksela jest zadowolona ze współpracy z nami. Zapewniają, że nasze informacje są wystarczające - stwierdził szef resortu transportu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM