Kowal ostro o PO: To jest lewacki rząd, ekstremistyczny. Tusk jest kompletnie niewiarygodny

- Proszę pokazać drugą centrową partię w Europie, która przez kilka miesięcy organizuje ideologiczne awantury. To jest lewacki rząd, ekstremistyczny - mówił Paweł Kowal w "Przesłuchaniu" RMF FM. Szef PJN w ostrych słowach krytykował politykę Donalda Tuska, którego określił jako "kompletnie niewiarygodnego".
Paweł Kowal krytykował m.in. dzisiejszy wywiad Donalda Tuska dla "Gazety Wyborczej". - Premier mówi: "nie chcę, aby Polska się rozjechała. Bardzo potrzebne jest mocne centrum, ono zawraca ludzi z ideologicznych frontów, stabilizuje sytuację i koncentruje się na zadaniach cywilizacyjnych. Moim zadaniem jest to, aby dwa wielkie, poważne i godne odłamy naszego narodu czuły się dobrze w naszym kraju". Ja się pytam, gdzie wy chcecie się wcisnąć? - komentował europoseł.

- Premier jest dziś kompletnie niewiarygodny. Niech porozmawia z tzw. matkami I kwartału, których jest 80 tysięcy, którym obiecał zmianę reguł urlopu wychowawczego i macierzyńskiego - mówił Kowal.

"To jest lewacki rząd, ekstremistyczny"

Zdaniem szefa PJN Tusk kreuje się na polityka centrum, co nie jest prawdą. - Proszę pokazać drugą centrową partię w Europie, która przez kilka miesięcy organizuje ideologiczne awantury. To jest lewacki rząd, ekstremistyczny. On używa takiej ideologii i takiej frazeologii. Premier nie jest już w centrum. Niech przeczyta sobie książkę Rokity, swojego kolegi, i przypomni sobie na czym wyrastał w 2003-2004 roku - powiedział Kowal.

- Miał być rok rodziny, mamy Stefana Niesiołowskiego z dyskusjami o szczawiu, z którego się śmieją na całym świecie. Tak nie wygląda centrowa partia - dodał polityk.

Donald ma Jarka, Jarek ma Donalda

Europoseł krytykował również finansowanie partii politycznych. - Ja bym im powiedział: "zacznijcie od zmiany systemu", dlatego, że dzisiaj w Polsce system wygląda tak, że Donald ma Jarka i bez Jarka nie może funkcjonować, a razem mają - lekko licząc - 800 milionów dotacji w ostatnich latach dla partii politycznych - zaznaczył polityk.

- A Jarek ma Donalda? - pytała prowadząca. - Mają siebie nawzajem. 6 procent ludzi popiera wydawanie takich pieniędzy na partie. Tak naprawdę to nie jest na partie, tylko na dwie centrale partyjne i oni są nie do ruszenia, dopóki nie sprzeciwimy się temu systemowi - stwierdził Kowal.

DOSTĘP PREMIUM