Pitera o Fundacji "Maciuś": Powinna być możliwość rozwiązania takiej fundacji

- Trzeba pomyśleć o wpisaniu do przepisów, że jeżeli jakiś procent zebranych funduszy nie jest przeznaczony na cele statutowe, to taka organizacja powinna ulec rozwiązaniu - mówiła w Radiu TOK FM Julia Pitera.
- W krajach, gdzie są bardzo rozwinięte organizacje pozarządowe, ramy, w jakich mogą działać, są bardzo restrykcyjne - podkreślała posłanka PO. "Rzeczpospolita" zarzuciła ostatnio Fundacji "Maciuś" (która niedawno alarmowała, że w Polsce głoduje 800 tys. dzieci), że źle gospodaruje pieniędzmi darczyńców. "Z milionów złotych rocznie, jakie darczyńcy wpłacają na głodne dzieci na konto tej właśnie fundacji, w rzeczywistości na ten cel przekazywana jest tylko znikoma część pieniędzy. W 2009 r. aż 5,1 mln zł z przychodów, czyli darowizn, poszło głównie do... szwajcarskiej spółki, rok później - 3,8 mln zł. W efekcie fundacja przeznaczyła na dożywianie dzieci tylko 218 tys. zł (w 2009 r.) i 343 tys. zł (w 2010 r.)" - czytamy w "Rz".

Fundacja już zdążyła się odnieść do zarzutów "Rz", twierdząc, że "w 2011 roku na kampanię prowadzoną poprzez wysyłkę listów połączoną z kampanią telefoniczną fundacja wydała 1 811 148 zł na kampanię oraz 890 615,66 zł na znaczki pocztowe. Dzięki kampanii udało się zgromadzić środki w wysokości 4 520 475,86 zł".

DOSTĘP PREMIUM