Gowin: Bronią Jaruzelskiego, by usprawiedliwić swoje biografie hańby

Jarosław Gowin z PO ostro skrytykował obrońców gen. Wojciecha Jaruzelskiego. - To jest próba usprawiedliwiania własnych biografii, biografii niechlubnych, które zapiszą się w polskich dziejach hańby - powiedział w Radiu Zet.
Jarosław Gowin bardzo krytycznie odnosi się do gen. Wojciecha Jaruzelskiego i jego działań w latach 80. - Uważam, że generał Jaruzelski wprowadził stan wojenny, nie po to żeby chronić nas przed rozlewem krwi, tylko po to żeby utrwalać dyktatorską władzę partii komunistycznej i równocześnie nadzorować sowieckie interesy w Polsce - powiedział w rozmowie z Moniką Olejnik.

Dodał, że "skandalem sądowym i moralnym" jest fakt, że jeszcze nie wytoczono mu za to procesu. Nie przesądza jednak, czy powinien być skazany, czy uniewinniony.

Biografie hańby

Nie mniej ostro atakuje również obrońców generała, jak np. Aleksandra Kwaśniewskiego. - Zawsze uważałem, że te, ckliwe opowieści generała Jaruzelskiego i jego obrońców, do których tak namiętnie ostatnio zaliczył się także Aleksander Kwaśniewski, to jest próba usprawiedliwiania własnych biografii, biografii niechlubnych, biografii, które zapiszą się w polskich dziejach hańby - powiedział.

Dodał, że tym samym Kwaśniewski udowodnił, że nie był prezydentem wszystkich Polaków, ale "identyfikował się z tą częścią społeczeństwa, która w rządach PZPR i w poddaństwie wobec Związku Sowieckiego widziała dla siebie szansę na dostatnie życie".

DOSTĘP PREMIUM