Kwaśniewski poprze Olechowskiego? "To już pewne"

Aleksander Kwaśniewski postawił na silniejszego i poprze Andrzeja Olechowskiego w wyborach prezydenckich - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Pomimo że jest szefem honorowego komitetu poparcia Jerzego Szmajdzińskiego, kandydata SLD.
Aleksander Kwaśniewski, podobnie jak Tomasz Nałęcz, chce przeprowadzeni wiosną prawyborów na centrolewicy. Tego, kto będzie miał najlepsze notowania, będzie popierał w wyborach. Jak na razie największe szanse na dobry wynik ma Andrzej Olechowski. Dlatego Kwaśniewski ponoć już przygotowuje się do wspierania kandydata Stronnictwa Demokratycznego.

- To już pewne. Aleksander Kwaśniewski jest w stałym kontakcie z Olechowskim a także popierającym go Stronnictwem Demokratycznym z Pawłem Piskorskim na czele. Wszystko jest dogadane - mówi współpracownik prezydenta. Pierwszym dowodem współpracy ma być dzisiejsza konferencja "Ludzie Kwaśniewskiego wspierają Olechowskiego" z udziałem Roberta Smolenia, byłego ministra Kwaśniewskiego.

Uśpić SLD

Pytanie, po co więc Kwaśniewski zgodził się być szefem komitetu honorowego Jerzego Szmajdzińskiego, skoro od początku miał zamiar popierać Olechowskiego? Ponoć chciał uśpić czujność Grzegorza Napieralskiego. Jednak SLD przygotowała plan awaryjny. Szefem sztabu Szmajdzińskiego została Jolanta Szymanek-Deresz, która była doradcą Kwaśniewskiego. Ma to być znak dla opinii publicznej, że były prezydent popiera kandydata SLD.

Kwaśniewski sporo ryzykuje popierając Olechowskiego. W SLD mu tej zdrady nie wybaczą. Jak Olechowski osiągnie słaby wyniki wyborczy, a Stronnictwo Demokratyczne nie wejdzie do Sejmu zostanie osamotniony. W te doniesienia nie wierzy też Ryszard Kalisz, który był szefem kancelarii Kwaśniewskiego. - Nie ma takiej propozycji, żeby Aleksander Kwaśniewski poparł Olechowskiego na prezydenta - powiedział w Radiu Zet.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM