Jacek Kapica przed komisją hazardową [NA ŻYWO]

Wiceminister finansów Jacek Kapica tłumaczy się przed członkami hazardowej komisji śledczej ze swojej roli w kształtowaniu ustawy hazardowej. - Chciałem zlikwidować nieprawidłowości na rynku hazardu - wyjaśnia posłom.


12.50 Koniec pierwszej tury pytań.

12.32 Zbigniew Wassermann pyta, czy w resorcie finansów była propozycja, by pozwolenie na salony gier wydawali wójtowi i burmistrzowie (tak sugerował Zbigniew Chlebowski). - Nie, nigdy takiego pomysłu nie było - zapewnia Kapica.

12.23 Skoro Tusk zobowiązał do tajemnicy ws. notatki, dlaczego dokumentu nie podpisał Pan z klauzulą poufne? - pyta Kempa. - Bo musielibyśmy pracować w kancelarii tajnej - wyjaśnia.

12.18 Beata Kempa cały czas docieka powiązań Kapicy z Chlebowskim i Drzewieckim. - Nigdy nie kontaktowałem się z ministrem Drzewieckim, także służbowo - zapewnia wiceminister finansów.

12.12 Dlaczego wcześniej nie informował Pan o spotkaniach z Chlebowskim? - pyta Beata Kempa. - W sposób oczywisty współpracujemy z przewodniczącym komisji finansów publicznych - wyjaśnia Kapica. Podkreśla, że jako wiceminister ma obowiązek informowania parlamentarzystów o przebiegu procesu legislacyjnym. - Nie sporządza się notatek służbowych z każdego spotkania z posłem czy senatorem w Sejmie - tłumaczy.

12.06 Poseł PSL zastanawia się, dlaczego notatki z sierpnia 2009 r. - dotyczące procesu legislacyjnego nad ustawą hazardową - nie są napisane na papierze służbowym wiceministra. - Pan premier zobowiązał nas do tajemnicy - wyjaśnia Kapica.

12.00 Franciszek Stefaniuk dopytuje o poprawkę zgłoszoną przez Waldemara Pawlaka dotyczącą zmniejszenia limitów na tworzenie salonów gier. Kapica zapewnia, że propozycja była podpisana przez ministra gospodarki.

11.49 Na pytania Jarosława Urbaniaka, wiceminister Kapica potwierdza, że pomysł dopłat do gier wyszedł od departamentu gier w resorcie finansów.

11.41 Kapica wyjaśnia, w jaki sposób przygotowywał kalendarium prac związanych z ustawą hazardową dla Donalda Tuska. Potwierdza, że w tej sprawie spotkał się ze Zbigniewem Chlebowskim. Przedstawił członkom komisji notatkę z tego spotkania. Według Kapicy, Chlebowski powiedział wtedy m.in., że zamieszanie wokół projektu zmian w ustawie hazardowej wynika z działań lobby wideoloterii i chęci biznesowego rozwoju tego rynku.

Oczym Kapica rozmawiał z Chlebowskim?


11.33 Bartosz Arłukowicz pyta o notatkę wiceministra z listopada 2009 r., w której informował o tym, że propozycję zniesienia limitów na tworzenie automatów do gier zgłosił Business Center Club, a nie żaden resort. Znalazł się ten postulat w projekcie? - Tak, celem konsultacji międzyresortowych - mówi Kapica. Po konsultacjach ten zapis przepadł.

11.24 - W związku z insynuacjami zamieszczonymi w dzienniku "Polska The Times", że celowo zataiłem przed ministrem informacje o toku prac nad ustawą (hazardową), skierowałem prywatny akt oskarżenia przeciwko autorom tej publikacji - wyjaśnia Kapica. Wiceminister finansów podkreśla, że z racji zajmowanego stanowiska siłą rzeczy wiele osób i instytucji interesowało się jego pracą. - Pragnę podkreślić, że nigdy nie akceptowałem i nie wprowadziliśmy do ustawy żadnych zmian wnioskowanych przez Totalizator Sportowy, które powodowałyby obniżenie dochodów do budżetu - dodał Kapica.

11.15 Jacek Kapica korzysta z prawa do swobodnej wypowiedzi. Przypomina, że już w kwietniu 2008 r. rekomendował ministrowi finansów, by zmienić projekt ustawy o grach i zakładach wzajemnych.

11.05 Bartosz Arłukowicz ubolewa, że jest problem z obiegiem dokumentów, dlatego zawczasu wnioskuje o przekazanie bilingów i szczegółowego kalendarza spotkań za 2009 r. Donalda Tuska, Grzegorza Schetyny i Mirosława Drzewieckiego. Wniosek ma zostać przegłosowany na następnym posiedzeniu.

11.02 Początek przesłuchania. Mirosław Sekuła przedstawia porządek obrad. Pierwszy zostanie przesłuchany Jacek Kapica. Po nim członkowie komisji mają przesłuchać także Mariana Banasia i Wiesława Ciesielskiego.

Z czego będzie się tłumaczył Kapica?

Gdy ujawniono tzw. aferę hazardową, wiceminister finansów Jacek Kapica uchodził za profesjonalnego urzędnika, który nie dał się naciskom ze strony czołowych polityków Platformy. Jednak w grudniu media ujawniły, że także Kapica powinien wytłumaczyć się z niejasności wokół procesu legislacyjnego. Według dziennika "Polska The Times", Jacek Kapica mógł lobbować w projekcie ustawy hazardowej na rzecz Totalizatora Sportowego, natomiast według "Newsweeka" wiceminister naruszył prawo wydając zezwolenie na prowadzenie jednego z salonów automatów do gry w Warszawie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM