"Do przecieku doszło w Pędzącym Króliku". Kamiński przed hazardową: 9 godzin zeznań [MINUTA PO MINUCIE]

Komisja hazardowa przed 9 godzin przesłuchiwała byłego szefa CBA. Mariusz Kamiński zasugerował, gdzie był przeciek. - Możemy wskazać moment przecieku - późne popołudnie 24 sierpnia. Spotkanie Marcina Rosoła i Magdy Sobiesiak w kawiarni "Pędzący Królik" - stwierdził Kamiński. Rosół miał dostać informacje o działaniach CBA od Mirosława Drzewieckiego, a ten od Donalda Tuska.
19.04 Koniec przesłuchania. Mariusz Kamiński pobił o dwie godziny dotychczasowy rekord należący do Jacka Kapicy (jego przesłuchanie przed hazardową komisją trwało 7 godzin). Dziękujemy za uwagę i gratulujemy tym, którzy wytrwale śledzili naszą relację.

18.59 Kempa i Wassermann jednak nie kończą zadawania pytań. Pytają o stenogramy z podsłuchów.

18.50 Członkowie komisji są już wyraźnie zmęczeni prawie 10-godzinnym przesłuchaniem. Siłę na zadawanie pytań mają jeszcze tylko Bartosz Arłukowicz i Jarosław Urbaniak. Błagania posła Stefaniuka nie przekonują ambitnych śledczych.

18.45 Po kilkuminutowej wymianie uprzejmości, Beata Kempa z okazji imienin życzy Mariuszowi Kamińskiemu "wszystkiego najlepszego".

18.36 Stefaniuk pyta, czy świadek chce się jeszcze czymś podzielić z członkami komisji? Kamiński "nie przypomina sobie", więc poseł PSL nie ma więcej pytań.

18.28 Mariusz Kamiński nie chce odpowiedzieć na pytanie posła Urbaniaka, czy złożył ślubowanie na funkcjonariusza CBA. B. szef CBA nie widzi związku ze sprawą. Po interwencji przewodniczącego, Kamiński odpowiada: - Sprawa wbrew pozorom jest bardziej skomplikowana. Brałem udział w ceremonii ślubowania, posiadałem legitymację i broń służbową.

18.20 Wymiana zdań pomiędzy Arłukowiczem i Kamińskim zeszła na prokuratora Edwarda Zalewskiego. B. szef CBA insynuuje, że cieszy się on poparciem Grzegorza Schetyny. Zalewski był jednym z tych prokuratorów, którzy mieli dawać zgodę na podsłuchy CBA.

18.13 Arłukowicz dopytuje, czy Kamiński wiedział o rozmowie Donalda Tuska ze swoimi współpracownikami z końca lipca 2009 r. na temat przyspieszenia prac nad nową ustawą hazardową. - Nie wiedziałem - odpowiada b. szef CBA. - Czy 14 sierpnia pan premier poinformował pana, że trwają prace nad nową ustawą hazardową? - Nie.

18.03 - Nikt nam tej afery nie podrzucił, tak uznali w toku śledztwa nasi funkcjonariusze - wyjaśnia posłowi Neumannowi Mariusz Kamiński.

17.50 Pytanie z tezą: Czy przedstawienie Panu zarzutów nie jest załatwieniem problemu, zamiast doprecyzować prawo? - Z całą pewnością te zarzuty kompromitują prokuraturę.

17.45 Zbigniewa Wassermanna zastanawia się, dlaczego premier odwołał Kamińskiego z funkcji szefa CBA. Na to pytanie Kamiński wyjątkowo chętnie i obszernie odpowiada.

17.39 Posłankę Kempę interesuje, czy b. szef CBA spotykał się od maja do października 2009 r. z ministrem Andrzejem Czumą. - Tak, spotykaliśmy się w różnych sprawach. Prosiłem go - jak człowiek człowieka - o przyjrzenie się sprawie (postawienia zarzutów Kamińskiemu) - odpowiada.

17.28 Franciszek Stefaniuk pyta, czy CBA nie powinno poczekać z rzucaniem oskarżeń, aż powstałby konkretny projekt w Sejmie, bo dzisiaj wszystko dzieje się "na zasadzie domniemań". - Boję się, żeby czasem nie ta osoba, które naprawdę zawiniła, była pokazywana. Stefaniuk przytacza nawet fraszkę swojego autorstwa: "Łapaj złodzieja brzmi bardzo nieładnie, gdy się łapie nie tego, co kradnie". - Gdyby zależało mi na całkowitej kompromitacji rządu, to powinienem był poczekać - wyjaśnia Kamiński.

17.22 Kamiński tłumaczy nie, że nie robił notatek ze spotkania z Donaldem Tuskiem, bo potrzebne jest "elementarne zaufanie".

17.15 Poseł Urbaniak cały czas nie daje za wygraną i ponownie pyta Kamińskiego, jak stenogramy z przesłuchań CBA przedostały się do prasy. - Nie wiem - odpowiada po raz kolejny. - Zna pan rzymską zasadę "ten winien kto na tym zyskuje"? - Nie wiem, kto zyskiwał na tym, chyba opinia publiczna - mówi z uśmiechem Kamiński.

17.10 Arłukowicz pyta, kto z polityków PO spędzał Sylwestra w hotelu Sobiesiaka? - Z tego, co pamiętam, pan Chlebowski zażyczył sobie trzy pokoje. Były tam także osoby, które znalazły się na prośbę żony pana Schetyny, ale nie wiem czy są związane z Platformą - nazwisk Kamiński nie pamięta.

17.04 Bartosz Arłukowicz rozrysował sobie przesłuchanie Kamińskiego. Poseł SLD wskazuje, że ważne są dwie daty: doba między 19 i 20 sierpnia (Rosół próbuje wycofać Magdę Sobiesiak z konkursu o stanowisko w Totalizatorze) oraz doba między 24 i 25 sierpnia - moment, w którym o śledztwie CBA miał dowiedzieć się Sobiesiak. Kamiński zgadza się z Arłukowiczem.

16.53 Neumann pyta, dlaczego biznesmeni nie przestraszyli się śledztwa CBA (o którym mieli dowiedzieć się z przecieku) i dalej "prowadzili inne zadania biznesowe" m.in. z Chlebowskim (sam przyznał to Kamiński). - Byli przekonani, że są tak przebiegli, że nie jesteśmy w stanie ich kontrolować - uważa b. szef CBA.

16.43 Komisja wznowiła obrady. Poseł Neumann pyta, ile osób miało dostęp do stenogramów z podsłuchów CBA. - Do 10 osób - podejrzewa Kamiński. Zapewnia, że materiały były przetrzymywane w kancelarii tajnej, a on nie zdradził treści podsłuchów nikomu innemu oprócz "naczelnych władz państwowych".

16:10 - Komentarze polityków po pierwszej części przesłuchania.





15.10 - Przerwa obiadowa. Kolejne posiedzenie o godz. 16.30.

15.00 - Ostatnie pytania w tej rundzie zadaje Zbigniew Wassermann. Pyta się o samego siebie, a dokładnie o analizę, którą zlecił CBA ws. ustawy hazardowej, gdy był w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Przez ten fakt został wykluczony z komisji. - To jest kompletny absurd - tak skomentował to Kamiński.

14.49 - Beata Kempa również pyta się o spotkanie Kamińskiego i Cichockiego. Posłanka PiS zauważa, że w kalendarium zdarzeń przygotowanym przez Cichockiego nie ma zaznaczonego spotkania z 10 września.

14.45 - Seria pytań Stefaniuka. Wróciliśmy do analizy CBA, która dotyczyła nowelizacji projektu ustawy hazardowej. Kamiński ponownie twierdzi, że miała one drugorzędne znaczenie.

14.37 - Ale się nie dowie, bo Kamiński twierdzi, że nie zna źródła przecieku.

14.32 - Chyba już wiadomo! Poseł PO chce dojść do tego, jak stenogramy przeciekły do prasy.

14.27 - Urbaniak nadal dopytuje się o stenogramy. Może, kiedyś dowiemy się po co...

14.25 - Chciałbym wrócić do wątku, czy urządzenie do śledzenia podsłuchów on-line - pyta się Urbaniak. - Nie było - odpowiada. Poseł PO nie daje za wygraną i dalej się o to dopytuje. - Proszę się ekscytować takimi gadżetami - odpowiada mu Kamiński. Urbaniak, więc znów się pyta o stenogramy, których nie ma komisja, a ponoć czytał je były szef CBA. Kamiński uważa, że może po prostu jeszcze nie zostały sporządzone. Dodaje, że mogą zawierać ważne informacje.

14.17 - Arłukowicz ciągle drąży sprawę przecieku. Kamiński po raz trzeci opowiada o tym samym.

14.14 - Czy służba, która pan kierował, miała wiedzę, co Drzewiecki robił między 19 i 24 sierpnia - tym pytaniem rozpoczął swoją trzecią rundę pytań Arłukowicz. Kamiński nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie, bo nie ma takiej wiedzy.

14.10 - Śmieszna wymiana zdań między Sekułą i Arłukowiczem. - Chyba mi się czas kończy, więc proszę. Pan przewodniczący Arłukowicz - mówi. - Nie śmiałem zwracać uwagi - odpowiada poseł Lewicy. - Wystarczy, że pan na mnie popatrzał - mówi Sekuła. - Lubię na pana patrzeć - kończy wymianę zdań Arłukowicz.

14.07 - Sekuła teraz zadaje pytania. Wrócił do czasów rządów PiS-u, gdy również planowano nowelizacje ustawy hazardowej. Kamiński potwierdza, że zaopiniował ją na wniosek Wassermanna, wtedy ministra koordynatora ds. służb specjalnych . - To była incydentalna historia - podkreśla jednak.

14.00 - Kamiński tłumaczy, że "podłą i nikczemną insynuacją" jest to, że ujawnił aferę hazardową, bo miał informacje, że prokuratura w Rzeszowie chce mu postawić zarzuty.

13.57 - Byłem w szoku, gdy 15 września dostałem zawiadomienie o zarzutach - dodaje.

13.55 - Czy nagłe przyśpieszenie działań w sierpniu nie było spowodowane informacja o tym, że w maju przygotowano wstępny projekt zarzutów w stosunku do pana? - pyta się Urbaniak. - To jest kompletny absurd - odpowiada szybko Kamiński.

13.53 - Urbaniak po raz czwarty mówi, że zapisy ustawy nie były zmienione. - Panie ministrze, nie miał pan na to żadnego dowodu - atakuje świadka. Prawie jak "Dzień świstaka".

13.50 - Chciałbym porozmawiać o faktach - zaczął druga rundę pytań Neumann. Następnie zapytał się, co 14 sierpnia Kamiński sugerował premierowi, żeby zrobił ws. afery. Szef CBA mówił o tym już dwa razy.

13.45 - Wreszcie pytania o Cichockiego. Kamiński twierdzi, że był on przestraszony, gdy powiedział mu o przecieku. Cichocki często był pośrednikiem między Kamińskim a Tuskiem.

13.41 - Wassermann pyta się, czy materiały z afery mogłyby być utajnione. Kamiński wykluczył taką możliwość.

13.40 - Czy nie odnosi pan wrażenia, że tak naprawdę to mogło być z panem, tak jak planowano zrobić z panem Kapicą - pyta się Kempa. Kamiński odpowiada, że na spotkaniu Tuska, Schetyny, Drzewieckiego i Chlebowskiego19 sierpnia mogło dojść do ustaleń ws. jego dymisji.

13.37 - Kamiński opowiada teraz o swoich zarzutach. Powtarza, że został oskarżony z powodu wykrycia afery hazardowej.

13.33 - Kolejne pytanie o Sławomira Nowaka. Kamiński powtarza, że nie był on w żaden sposób zamieszany w aferę.

13.30 - Kempa zadaje serię pytań nt. spotkania świadka z Donaldem Tuskiem.

13.27 - Mówiłem premierowi, że może mieć pretensję do Grzegorza Schetyny - opowiada Kamiński. Według niego, były wicepremier wiedział o kontaktach polityków PO z Sobiesiakiem, ale nic nie zrobił, żeby je ukrócić.

13.22 - Według Kamińskiego, dowodem, że przeciek wyszedł ze strony premiera, jest to, że podejrzani "czyścili" tylko sprawę córki Sobiesiaka. Wyciągiem w Czorsztynie się nie zajęli, bo o niej nie mówił Tuskowi.

13.17 - Teraz czas na kolejne pytania Stefaniuka.

13.16 - To jest śmieszne pytanie - tak świadek komentuje pytanie Urbaniaka, czy były prowadzono podsłuchy on-line. - Zawsze są - dodał.

13.11 - Spięcie miedzy świadkiem, a Urbaniakiem. Członek komisji twierdzi, że Kamiński zna stenogramy podsłuchów, które nie są znane posłom. Kamiński odrzuca zarzuty. - Niech się pan nie wije - odpowiada mu Urbaniak.

13.10 - Wygląda na to, że posłowie PO za wszelką cenę chcą chronić dobre imię Tuska.

13.08 - Urbaniak sugerował, że rekomendacje szefa CBA były "pułapką na premiera", bowiem mogły zaalarmować zamieszanych w aferę. Wtedy premier odpowiedzialny byłby za przeciek. Kamiński tłumaczy, że Tusk miał różne możliwości działania w tej sprawie i nie musiały one zwrócić uwagi podejrzanych.

13.06 - Urbaniak dopytuje się o nastawienie Kamińskiego do Tuska. Sugeruje, że ówczesny szef CBA nie do końca mu ufał.

13.03 - Prace komisji wznowione. Poseł Urbaniak pyta się, czy "Kamiński bał się dekonspiracji" ze strony premiera. Były szef CBA zaprzecza temu. - Szedłem z pełnym zaufaniem do premiera - mówi.

12.45 - Kamiński prosi o 10-minutową przerwę.

12.41 - Dowodem na przeciek, zdaniem Kamińskiego, miało być również "konspiracyjne" spotkanie Sobiesiaka i Chlebowskiego na cmentarzu.

12.35 - Kamiński znów tłumaczy, jak doszło, według niego, do przecieku. 14 sierpnia o aferze Kamiński powiadamia Tuska. 19 sierpnia Tusk spotyka się z Drzewieckim, Schetyną i Chlebowskim. 24 sierpnia Rosół, asystent Drzewieckiego, spotyka się z Magda Sobiesiak w "Pędzącym Króliku" - kawiarni w Warszawie. Dzień później Rosół wycofał jej kandydaturę na członka zarządu Totalizatora Sportowego, a zachowanie jej ojca wskazywało, że wie on o akcji CBA. Sugeruje również, że źródłem przecieku mógł być Jacek Cichocki.

12.32 - Znów pytania zadaje Bartosz Arłukowicz. Słusznie zauważa, że komisja ciągle dyskutuje o tym samym, więc pyta o inny wątek: - Gdzie był przeciek.

12.26 - Stefaniuk, jak posłowie PO, pyta się o to, czy wiedział, że ustawa była oficjalnie zmieniona. Kamiński ponownie tłumaczył, że miał takie poczucie.

12.23 - Kamiński tłumaczy, kiedy miał wątek afery hazardowej został wyłączony z głównego śledztwa CBA.

12.20 - Wassermann krytykuje pytania Neumanna, bo w treści "wmawiają Kamińskiemu, że nie dotyczą one afery hazardowej". Potem trzecia seria pytań Stefaniuka.

12.15 - Wracamy do punktu wyjścia. Neumann znów się pyta, czy Kamiński miał dowody, że dopłaty zostały wykreślone.

12.11 - Kolejne pytanie - teraz o ustawę hazardową pisaną za czasów rządów PiS-u. Kamiński zdementował informację, że CBA interesowała się nią w jakiś szczególny sposób.

12.07 - Znów pyta Neumann. Tym razem już nie o projekt ustawy, ale o te 500 mln, które miał stracić budżet. Interesuje go skąd Kamiński miał na ten temat informacje.

12.04 - Wreszcie Wassermann zadaje pytanie. Interesuje go, czy Kamiński z Tuskiem rozmawiali o aferze hazardowej w kontekście słabości państwa.

12.02 - Wassermann już tylko opowiada swoją wersję afery hazardowej, a nie zadaje pytań Kamińskiemu.

11.54 - Taki obrót spraw nie podoba się Sekule, który każe wrócić członkom komisji i świadkowi do meritum. Wassermann odpowiada, że zapytał o wyciąg, bo to sprawa bliźniaczo podobna do afery hazardowej. - Jest to grabież majątku narodowego - dowodzi.

11.51 - Zbigniew Wassermann z PiS zadaje teraz pytania. Interesuje go o prywatyzację wyciągu w Czorsztynie, bo jej "aktorami" są : Sobiesiak, Chlebowski i Drzewiecki. - Oni jakby mają świadomość, że sa monitorowani, a kontynuują akcję. Czy to nie jest dowód na to, że mamy do czynienia ze sprawcami, którzy są pod pewnym kloszem ochronnym - zadaje pytanie z tezą Wassermann. Komisja hazardowa zmienia się na chwilę w komisję wyciągową.

11.48 - Kempa pozwala Kamińskiemu na kolejną swobodną wypowiedź. Sekuła zwraca jej uwagę.

11.37 - Kolej na Beatę Kempę z PiS. Chce wiedzieć więcej o relacjach Sobiesiaka z politykami i urzędnikami. - Jest to dla mnie coś nieprawdopodobnego. Są to ludzie w pełni dyspozycyjni wobec ludzi z branży hazardowej - opowiada Kamiński.

11.31 - Tak komentują członkowie komisji swobodną wypowiedź Kamińskiego.



11.24 - Teraz ponownie głos ma Stefaniuk. Pyta się, czy przed spotkaniem z Tuskiem CBA miała niezbite dowody na to, że Chlebowski popełnił przestępstwo. Kamiński twierdzi, że tak. Przypomina, że prokuratura wszczęła śledztwo ws. działań Chlebowskiego.

11.23 - Przypominam, że pan jest świadkiem i chce, żeby pan odpowiedział na pytanie bardzo krótko. Z tych moich 10 minut pan siedem wykorzystał na opowiedzenie jeszcze raz tej samej historii. Dlaczego pan na spotkaniu 14 sierpnia przedstawił całość materiałów z podsłuchów jako lobbowanie ws. ustawy hazardowej, gdy tymczasem duża część tych rozmów dotyczyła spraw administracyjnych? Pan zmanipulował materiały CBA - zarzuca Kamińskiemu Urbaniak. Jego wypowiedź wywołała reakcję przewodniczącego komisji. Kamiński odpowiada, że miały one uzmysłowić Tuskowi, jak rozległa jest współpraca polityków z Sobiesiakiem.

11.19 - Teraz, sprowokowany pytaniem Urbaniaka dotyczącym stenogramów z podsłuchów, Kamiński opowiada o kontaktach Sobiesiaka z politykami.

11:13 - Kolej na posła Jarosława Urbaniaka z PO. Niespodzianki nie było. Pyta się o to samo co Neumann. czy Kamiński miał wersję ustawy hazardowej z wykreślonymi dopłatami. Chyba chcą udowodnić, że zmian w ustawie oficjalnie nie było, co bardzo zmniejsza rozmiary afery. Trochę to przypomina ciągłe wypytywanie się o wykształcenie Beaty Kempy na jednym z poprzednich przesłuchań.

11.11 - Miałem poczucie, że premier jest oszukiwany przez współpracowników. Odchodziłem z nadzieją, że sprawa zostanie załatwiona i że będziemy razem współdziałali - opowiada Kamiński.

11.04 - Arłukowicz pyta o szczegóły spotkań z Tuskiem. Kamiński opowiada, że poinformował m.in., jakie osoby mogą być w aferę zamieszane. Generalnie powtarza to samo, co powiedział w czasie swobodnej wypowiedzi.

11.00 - Teraz pytanie zadaje Bartosz Arłukowicz z SLD. Interesuje go, czy pracownicy CBA przekazywali komukolwiek informacje nt. operacji CBA. Kamiński twierdzi, że to jest niemożliwe.

10.54 - Poseł ludowców dopytuje się o szczegóły operacji CBA. Między innymi, dlaczego akurat w sierpniu poinformowano premiera o aferze.

10.52 - Teraz glos ma Franciszek Stefaniuk z PSL. Neumannowi przez 10 minut zadał jedno pytanie...

10.50 - Kamiński odpowiada, że dowodem jest list Drzewieckiego, w którym zapowiada rezygnacja dopłat. - Wszystko wskazywało na to, że tak się stanie - odpowiada były szef CBA.

10.47 - Poseł PO dopytuje się szczegółowo o dopłaty. Sugeruje przy tym, że nigdy oficjalnie nie były z niej skreślone, co miał tutrzymywać Kamiński.

10.43 - Neumann, w dyskusji z Kamińskim, broni rządu. - Wie pan, że ustawa w żaden sposób nie zmieniła się. Do końca dopłaty były. Cokolwiek było opisywane w gazetach - argumentuje.

10.42 - Komisja wznawia posiedzenie. Pierwsze pytania zadaje poseł PO - Sławomir Neumann. Dotyczy dowodów ws. afery. Chce się dowiedzieć, czy było coś jeszcze oprócz podsłuchów.

10.32 - Mirosław Sekuła zarządza 10-minutową przerwę.

10.30 - Następnie były szef CBA sugeruje, że PO podjęła akcję, żeby "sprawę zamieść pod dywan". Jednym z jej przejawów było postawienie Kamińskiemu zarzutów, co doprowadziło do jego dymisji. - Nie mam wątpliwości, że zostałem pozbawiony funkcji, bo wykryłem tę aferę - mówi. Tym wątkiem kończy swobodną wypowiedź.



10.25 - Kamiński wskazuje, kiedy miał miejsce rzekomy przeciek. - Możemy wskazać moment przecieku - późne popołudnie 24 sierpnie. Spotkanie Marcina Rosoła i Magdy Sobiesiak w kawiarni "Pędzący Królik". Po tym zaczynają się dziać rzeczy wskazujące, że Sobiesiak wie o działaniach CBA. Tylko minister sportu mógł poinformować Rosoła o nich. Skąd minister wiedział? 19 sierpnia Donald Tusk spotkał się z ministrem Drzewieckim i Chlebowskim - sugeruje.

10.23 - 18 września składam pisma. 22 września Ryszard Sobiesiak otrzymuje telefon z prośbą o pilny przyjazd do Warszawy. Kolega daje do zrozumienia, że prosi go Drzewiecki, bo coś się dzieje i minister jest wystraszony. To ostatnie ich spotkanie - opisuje ostatnie wydarzenia afery hazardowej.

10.19 - Mam pewność, że 16 września figuranci zamieszani w aferę wiedzieli, że są rozpracowywani - kontynuuje swoją wypowiedź świadek komisji. Oskarża też Tuska, że nic wtedy nie zrobił ws. afery. - Postanowiłem więc poinformować o tej sytuacji naczelne organy władzy państwowej - dodaje.

10.18 - Nie czytałem pisma. Nie znam rekomendacji. Nie mamy o czym rozmawiać - tymi słowami Tusk miał, zdaniem Kamińskiego, zakończyć drugie spotkanie. To miało rozwiać złudzenie byłego szefa CBA co do intencji Tuska. Kamiński powtarza, że nie wierzy, żeby Tusk nie czytał jego pisma ws. przecieku.

10.15 - Drugie spotkanie z Donaldem Tuskiem. Kamiński skarżył się Tuskowi na zarzuty prokuratury. - To nie jest odpowiedź rządu na aferę - miał zapewniać premier.

10.12 - Kamiński opisuje, że po spotkaniu Donalda Tuska z Mirosławem Drzewieckim, 14 września, minister sportu przestaje kontaktować się z Sobiesiakiem. Sugeruje tym samym, że Tusk mógł zdradzić mu szczegóły akcji CBA. Następnego dnia prokuratura rzeszowska przedstawiła zarzuty ówczesnemu szefowi CBA. Kamiński spotkał się więc w tej sprawie z Tuskiem.

10.10 - Jednocześnie, jak twierdzi, Tusk kazał mu przekazać wszelkie materiały związane z aferą.

10.05 - Teraz Kamiński wymienia rekomendacje, które przedstawił premierowi po sygnałach o przecieku. Było to: kontynuowanie prac nad wprowadzeniem do ustawy hazardowej dodatkowych opłat, wyjaśnienie wszelkich wątpliwości ws. zmiany stanowiska Mirosława Drzewieckiego w sprawie ustawy oraz ustalenie zakresu odpowiedzialności i wyciągnięcie konsekwencji w związku z zakulisowymi działaniami członków rządu. Przedstawił je ministrowi Cichockiemu.

10.03 - W końcu córka Sobiesiaka nie dostała obiecanego stanowiska. Kamiński sugeruje, że to z powodu tego, że jej ojciec już wiedział, że są obserwowani przez organy ścigania. - Mieliśmy wtedy pewność, że doszło do przecieku - mówi

9.55 - Teraz były szef CBA zszedł na temat córki Ryszarda Sobiesiaka - Magdy. Miała ona otrzymać od Mirosława Drzewieckiego intratne stanowisko w Totalizatorze Sportowym. - Na pewno w połowie czerwca jest propozycja, która w pełni satysfakcjonuje Sobiesiaka. Żeby jego córka została członkiem zarządu Totalizatora - opisuje. O niej też mówił Donaldowi Tuskowi.

9.53 - Kamiński po raz kolejny podkreśla, że premier mógł interweniować w sprawie ustawy hazardowej bez potrzeby ujawniania roli CBA.

9.50 - Byłem zadowolony z przebiegu spotkania. Premier obiecał osobiste zaangażowanie w prace nad ustawą - podsumowuje spotkanie Kamiński.

9.48 - Kamiński twierdzi, że Donald Tusk nie wiedział, że Mirosław Drzewiecki, ówczesny minister sportu, zrezygnował z dopłat. Dodaje, że poinformował premiera, że minister Kapica mógł być szantażowany.

9.45 - Premier powiedział, że w związku z tą sytuacją należy założyć większe obciążenia podatkowe na branżę hazardową. Ucieszyła mnie ta deklaracja - mówi Kamiński.

9.40 - Na spotkaniu zaapelował "do premiera, żeby te 500 mln wpłynęło do budżetu". Wylicza przy okazji, jakie w tamtym czasie rząd wprowadził cięcia budżetowe ze względu na kryzys. - Podkreśliłem bardzo mocno w tej rozmowie z premierem, że do zmiany w ustawie doszło w wyniku nielegalnych działań lobbingowych, w których uczestniczył Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski - dodaje jeszcze.



9.38 - Kamiński opisuje teraz przebieg swojego spotkania z Tuskiem. Chce to zrobić, gdyż, według niego, wiele osób mówiło na ten temat nieprawdę.

9.36 - Dodaje, że spotkanie z premierem było dla niego testem na uczciwość Donalda Tuska.

9.34 - To oznaczała decyzja Mirosława Drzewieckiego - utratę 2,5 mld złotych w perspektywie 5 lat. Mając to na uwadze, po analizie sytuacji uznałem, że dłużej nie mogę czekać, że muszę spowodować, żeby plan ludzi od jednorękich bandytów się nie powiódł. W lipcu podjąłem decyzję, że muszę interweniować u premiera. Nie można było zgodzić się, żeby faceci od jednorękich bandytów byli silniejsi od państwa polskiego - Kamiński tymi słowami powoli dochodzi do finału afery.

9.30 - Kamiński w swojej wypowiedzi doszedł już do wiosny zeszłego roku. Teraz opowiada o spisku wymierzonym w Jacka Kapicę. - Jest plan wytworzenia wokół Ministerstwa Finansów atmosfery korupcji i lobbingu, żeby doprowadzić do zdymisjonowania niewygodnego urzędnika - mówi.

9.25 - Rozwinięcie wątku Schetyny. Były szef CBA sugeruje, że szef klubu parlamentarnego PO jest równie mocno zamieszany w aferę, jak np. Chlebowski.

9.20 - Ciąg dalszy opowieści o aferze. Kamiński po kolei mówi o działaniach głównych jej bohaterów. Z jego słów wynika, że Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski byli całkowicie dyspozycyjni wobec Sobiesiaka i innych osób z branży hazardowej. Pojawia się również wątek Grzegorza Schetyny, który ponoć również miał związki z tą branżą.



9.16 - Były szef CBA opowiada teraz o szczegółowym przebiegu prac nad ustawą hazardową. - To jest moment szokujący dla branży hazardowej - opisuje fakt wprowadzenia do projektu ustawy dopłat do gier hazardowych.

9.10 - Należy go traktować jako przestępcę - podsumowuje Kamiński wypowiedź o Sobiesiaku.

9.09 - Mariusz Kamiński korzysta z prawa do swobodnej wypowiedzi. Chce nakreślić krótko genezę afery hazardowej. Na początku opowiada o Ryszardzie Sobiesiaku i jego kontaktach ze światem przestępczym. Opowiada również, jak korumpował urzędników.

9.05 - Zbigniew Wassermann już przyszedł. Kamiński składa teraz przysięgę.

9.03 - Obrady komisji rozpoczęły się. Brakuje jednak Zbigniewa Wassermanna z PiS. Początek taki jak zawsze: Mirosław Sekuła czyta prawa i obowiązki przesłuchiwanego.

9.01 - Były szef CBA już na sali. Obrady trochę się opóźnią, bo część członków komisji jeszcze się nie pojawiła.

8.59 - Mariusz Kamiński żwawym krokiem idzie korytarzem sejmowym. Otacza go wianuszek dziennikarzy.

8.48 - Do przesłuchania jeszcze trochę ponad 10 minut. Członkowie komisji mają nadzieję, że przesłuchanie Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA oraz Jacka Cichockiego, sekretarza kolegium ds. służb specjalnych, pozwoli ustalić niektóre fakty. Być może uda się ustalić, czy był przeciek i kto był jego ewentualnym źródłem. Wszyscy członkowie komisji podkreślają, że będzie to jedno z kluczowych przesłuchań.

Czy zeznania Mariusza Kamińskiego zaszkodzą PO?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM