Palikot: Kamiński to pędzący królik. I kłamie

- Jedyny efekt wczorajszego przesłuchania to zmiana ksywy Kamińskiego z "alkoholik" na "pędzący królik" - mówił dziś w RMF FM Janusz Palikot, który komentował zeznania było szefa CBA Mariusza Kamińskiego przez komisją ws. afery hazardowej.
Janusz Palikot, poseł Platformy Obywatelskiej w RMF FM mówił - Panu Bogu należy dziękować, że stworzył pędzącego królika, jakim jest Mariusz Kamiński. Skompromitował on swoją formację polityczną. Wszystko, co mówi Kamiński, jest mało wiarygodne. Nie wierzę w żadne słowo i zdanie - mówił Palikot w "Kontrwywiadzie". - Jedyny efekt wczorajszego przesłuchania to zmiana ksywy Kamińskiego z "alkoholik" na "pędzący królik" - dodał.

Kamiński kłamie, kłamie, kłamie

Palikot uważa, że przedstawiony wczoraj przez Kamińskiego obraz Platformy jako partii załatwiaczy jest kłamstwem, bo Kamiński jest całkowicie niewiarygodny". - Cała akcja CBA, jak sprawa Sawickiej, była nastawiona na skompromitowanie Tuska. To pułapka zastawiona przez Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Kamińskiego. Bez takich chwytów i numerów Lech Kaczyński nie będzie ponownie wybrany na prezydenta - mówił na jednym wdechu wiceszef klubu Platformy.

Jego zdaniem te same osoby, które materiały podrzuciły materiały Centralnego Biura Antykorupcyjnego "Rzeczpospolitej" [to ta gazeta pierwsza opisała 'aferę hazardową - red], przekazały te same informacje Sobiesiakowi - mówił Palikot.

Poseł PO Kamińskiego nazywał cały czas "pędzącym królikiem".

Pędzący Królik to nazwa warszawskiej kawiarni, która przewijała się wczoraj w czasie przesłuchania Mariusza Kamińskiego. To tam miało dojść do przecieku podczas spotkania Marcina Rosoła i Magdy Sobiesiak. Rosół miał dostać informacje o działaniach CBA od Mirosława Drzewieckiego, a ten od Donalda Tuska.CZYTAJ RELACJĘ MINUTA PO MINUCIE

Tusk się waha ws. kandydowania?

- Trwa namawianie i napieranie, by Tusk kandydował na prezydenta - ma to robić grupa silnych polityków Platformy, którym marzy się miejsce lidera PO.

Plan alternatywny? To kandydowanie Bronisława Komorowskiego na prezydenta - Moim zdaniem zdecydowałby się, choć to decyzja trudna dla niego i rodziny - mówił Palikot.

- Sondaże są takie, że każdy wygrywa z Lechem Kaczyńskim. Na pewno nie wygra Kaczyński, czyli nie wydarzy się najgorsze - mówił Palikot - Nasz naród jest normalny i nie zapomni, co się działo przez ostatnie cztery lata - dodał.

DOSTĘP PREMIUM