Tusk stanie przed komisją 8 lutego?

Prawdopodobnie 8 lutego premier Donald Tusk stanie przed sejmową komisją śledczą do sprawy afery hazardowej - dowiedziało się nieoficjalnie radio RMF FM Członkowie komisji czekają na oficjalne potwierdzenie terminu z Kancelarii Premiera.
Komisja wchodzi w najbardziej emocjonujący moment przesłuchań. Po zeznaniach Mariusza Kamińskiego, dziś przed posłami stanął Jacek Cichocki - szef kolegium ds. służb specjalnych. Jeszcze przed premierem wystąpią inni bohaterowie afery hazardowej. Jutro przesłuchanie byłego szefa klubu parlamentarnego PO Zbigniewa Chlebowskiego. Dzień później zeznawać będzie były minister sportu Mirosław Drzewiecki. Obaj stracili stanowiska po wybuchu afery hazardowej i zniknęli z życia politycznego.

Graś: Premier stanie przed komisją

Wczoraj rzecznik rządu Paweł Graś zapewnił, że Donald Tusk stanie przed komisją. Dopytywany, czy do kancelarii premiera dotarło zapytanie od szefa komisji śledczej Mirosława Sekuły w sprawie wolnego terminu na przesłuchanie premiera, Graś powiedział: - Takie pismo wpłynęło. Premier bardzo wyraźne dawał do zrozumienia, że jest do dyspozycji (komisji). Tych terminów do wyboru jest sporo, jeśli (termin) nie będzie kolidował z wyjazdem zagranicznym (premiera), a takie w najbliższym czasie, przewidzianym dla pracy komisji się nie pojawiają, to jeśli komisja zdecyduje, że nadszedł czas na wysłuchanie premiera, szef rządu przed komisją się stawi. - Dziękujemy panu przewodniczącemu Sekule za uprzejmość, ale to my jesteśmy do jego dyspozycji. Premier stawi się przed komisją, kiedy komisja uzna to za stosowne - podkreślił Graś.

Zeznania Tuska będą kluczowe?

To zeznania premiera mogą mieć największe znaczenie dla opinii publicznej. Tusk musi przekonać, że - wbrew oskarżeniom byłego szefa CBA - to nie on był źródłem przecieku, dzięki któremu bohaterowie afery dowiedzieli się o śledztwie CBA w ich sprawie. Zeznania Tuska mogą wpłynąć na jego decyzję o kandydowaniu na prezydenta i być jednym z tematów przyszłorocznej kampanii wyborczej. Na razie afera hazardowa nie szkodzi premierowi. W ciągu miesiąca poparcie dla premiera wzrosło i to o 6 pkt. proc..

DOSTĘP PREMIUM