"Nie zamulam. Nie chcę likwidacji KRUS". Boni odpowiada Pawlakowi w Poranku TOK FM

Ludowcy uderzają w rząd i Michała Boniego. - Stwierdzenie pana Pawlaka jest bardzo nierzetelne. Niczego nie zamulam - odpowiada szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Odpowiadając na zarzuty PSL zapewnia, że nie chce likwidacji KRUS. Jak przyznał, od kilku dni zadaje sobie pytanie "o granice sensowności udziału w polityce".
Waldemar Pawlak zarzucił rządowi opieszałość w sprawach ważnych dla gospodarki. Dla lidera PSL koronnym przykładem tej opieszałości jest ustawa o efektywności gospodarczej. Odpowiedzialnością obarczył Komitet Stały RM i ministerstwo finansów. Działalność winowajców nazwał "zamulaniem". - Nie zamulam i to stwierdzenie pana Pawlaka jest bardzo nierzetelne - odpowiedział Michał Boni, szef Komitetu Stałego. - Bardzo często pomagałem panu premierowi Pawlakowi w jego projektach. Pomagałem żeby uzgodnić rozwiązania z ministrem finansów, to dotyczy także ustawy o efektywności gospodarczej. Gdyby nie moja interwencja, to byśmy leżeli z tą ustawa w lesie - a powoli zbliżamy się do rozwiązania - wyjaśniał w Poranku Radia TOK FM.

Boni: Nie zamulam


Minister broniąc się wrzuca kamyczek do ogródka wicepremiera i ministra gospodarki. - Jest mi bardzo przykro, że nie zadał sobie trudu, żeby zobaczyć - że projekty które ministerstwo gospodarki zapowiadało pół roku temu, w ogóle nie ujrzały światła dziennego.

Wątpliwości ministra Boniego

Uznawanym za jednego z najważniejszych ludzi w rządzie targają wątpliwości. - Od kilku dni zadaję sobie pytanie o granice sensowności udziału w polityce. Mój udział w polityce wiąże się z podejściem merytorycznym, chęcią dostrzegania i rozwiązywania problemów Polaków. Jeśli ta praca przynosi więcej kosztów niż korzyści, jeśli mamy taki klimat jak pojawia się podczas przesłuchań komisji śledczej, jeśli pojawiają się nierzetelne oceny pracy to zadaję sobie takie pytanie o sens uczestnictwa w polityce - wyjaśniał.

Boni: Zadaje sobie pytanie o sens udziału w polityce


Ale od razu zapewnił, że te rozterki nie wiążą się z myślą o dymisji.

Nie chcę likwidacji KRUS

PSL zarzucił Boniemu, że chce zlikwidować Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. - Jestem radykalnie przeciwny likwidacji KRUS. Nie ma żadnego powodu żeby likwidować KRUS - stwierdził minister. Według Boniego praca na pomysłami zmian odbywa się bez sporów i awantur. - Wszystkie uwagi zgłaszane przez ministra są dyskutowane w grupie roboczej i tak nad tym pracujemy, żeby nie było sporu. Prace w tym zespole uważam za fantastyczne. Nie ma między nami sporu - zapewniał szef doradców premiera.

Boni: Nie ma powodu by likwidować KRUS


- Kwestia dyskusyjna jest taka, żeby nie zamulać mówiąc rzeczy nieprawdziwe. Żeby nie zamulać informacji na temat prac dotyczących ubezpieczeń społecznych tym, że się chce zlikwidować KRUS - bo nikt takiego zamiaru nie ma - komentował wczorajsze wypowiedzi wicepremiera Pawlaka.

Boni unikał jednoznacznych odpowiedzi na pytania, jak ma wyglądać zreformowany KRUS. - Wszyscy mamy świadomość, że 85 proc. gospodarstw ma roczne dochody poniżej 20 tys. zł - nikt nie zamierza obciążać tych gospodarstw. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że zmiany muszą się wiązać ze wzrostem dochodów. To musi być stopniowo rozłożone na wiele lat - mówił. Ale przyznał, że "jeśli byłby rozważany model, to taki który wiązałby się z dochodami".

W piątek premier Tusk przedstawi rządowy "Plan rozwoju i konsolidacji finansów 2010 - 2011". Według "Gazety Wyborczej" w dokumencie znajda się zapisy dotyczące rolników. Rząd chce żeby rolnicy, którzy mają przynajmniej 15-hektarowe gospodarstwa, płacili podatek dochodowy i składki ZUS jak zwykli przedsiębiorcy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM