PiS się brata z Solidarnością. Mają wspólnego wroga - liberałów

Szef "Solidarności" będzie we wtorek rozmawiał o warunkach współpracy z Prawem i Sprawiedliwością - ustaliła "Rzeczpospolita". Na sobotnim kongresie tej partii Janusz Śniadek ma wygłosić przemówienie i zaapelować o odsunięcie liberałów od władzy.
Z informacji gazety wynika, że przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi i parlamentarnymi PiS wraca do socjalnych haseł i prospołecznych postulatów z 2005 roku, a polityczną walkę poprowadzi, odwołując się do podziału na Polskę solidarną i liberalną. "Rzeczpospolita" przypomina, że to właśnie dzięki odwołaniu się do zasad solidaryzmu społecznego w 2005 roku PiS zyskał poparcie NSZZ "Solidarność". W tym roku - według dziennika - historia ma się powtórzyć.

Według "Rzeczpospolitej" Janusz Śniadek zanim wystąpi na kongresie PiS jako gość honorowy, jutro (wtorek 2.03) ma się spotkać na specjalnej naradzie z władzami partii oraz klubu parlamentarnego, a potem wziąć udział w posiedzeniu całego klubu. Ma rozmawiać o ścisłej współpracy w najbliższych, wyborczych miesiącach. Więcej w "Rzeczpospolitej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny