Hofman: Dorn odbierze głosy Kaczyńskiemu. Niech zrezygnuje

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman uważa, że Ludwik Dorn nie powinien kandydować w wyborach prezydenckich, by nie odbierać głosów Lechowi Kaczyńskiemu. W sobotę zarząd Polski Plus podjął decyzję o wystawieniu własnego kandydata w wyborach prezydenckich, nieoficjalnie wiadomo, że jest nim właśnie Ludwik Dorn.
Adam Hofman, gość "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, podkreślił też, że obecnie największym zagrożeniem dla kraju jest zły rząd Donalda Tuska. W jego ocenie, dla dobra państwa nie powinno dojść do sytuacji, w której Platforma Obywatelska zmonopolizuje władzę, wygrywając zbliżające się wybory prezydenckie. Adam Hofman dodał, że dzisiejszy spór o Polskę odbywa się na płaszczyźnie poglądów prezentowanych przez Lecha Kaczyńskiego, opartych na zasadach solidarnościowych, a liberalnym podejściu ekipy szefa rządu.

Hofman skrytykował również wypowiedzi polityków PO, którzy startują w prawyborach tego ugrupowania. Zarówno Radosław Sikorski, jak i Bronisław Komorowski negatywnie wypowiadali się na swych konwencjach wyborczych o dotychczasowej prezydenturze Lecha Kaczyńskiego.

Zdaniem posła PiS, takie wypowiedzi świadczą o tym, że Platforma Obywatelska koncentruje się na Lechu Kaczyńskim, aby odciągnąć uwagę opinii publicznej od ważnych dla kraju spraw - takich chociażby jak reforma służby zdrowia.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny