Sikorski czy Komorowski? "Każdy, który zostanie wybrany zostanie prezydentem"

Nie wiemy, kto będzie reprezentował PO w wyborach prezydenckich - ale jak się okazuje, to nie jest aż tak istotne. - Każdy, który zostanie wybrany zostanie prezydentem. Bo myślę, że taki będzie wybór Polaków - powiedział wiceprzewodniczący klubu PO Waldy Dzikowski. Poseł przyznał, że sam zagłosuje na Bronisława Komorowskiego.
Platforma ma dwóch "świetnych kandydatów". Ale gość Poranka Radia TOK FM - Waldy Dzikowski - choć chwalił obu, wskazał swojego faworyta. - Wiążą mnie więzy krwi z Bronisławem Komorowskim. Wszystko wskazuje na to, że na niego zagłosuje - mówił. - Ale mam bardzo dobre, sympatyczne kontakty z Radkiem Sikorskim - dodał. Dzikowski nie boi się o styl kampanii przed prawyborami. - Myślę że to będzie wyrównana rywalizacja, budząca spore emocje ale pozytywne emocje. Rywalizacja w dobrym stylu, w dobrej kulturze politycznej nie rujnuje a wzmacnia - deklarował.

Jak podkreślał wiceszef klubu parlamentarnego PO, na razie nie wydarzyło się nic, co mogłoby budzić niepokój. Dzikowski przyznał, że nie rozumie dlaczego tak wiele emocji wzbudziło wystąpienie Radosława Sikorskiego w Bydgoszczy. Przypomnijmy, szef MSZ w Bydgoszczy rozpoczął swoją kampanię. W swoim wystąpieniu powiedział, że "prezydent wolnej Polski może być niski, ale nie powinien być mały". Namawiał też do skandowania "były prezydent Lech Kaczyński".

- Pan minister słynie z barwnego języka. Nie wydaje mi się, żeby tam było coś niestosownego. Takie są kampanijne reguły gry - mówił poseł. Zdaniem Dzikowskiego w słowach ministra spraw zagranicznych nie było niczego co mogłoby zbulwersować Polaków. - Większość Polaków traktuje to jaką normalną rywalizację. Przecież będą wybierać - muszą wiedzieć, co kto reprezentuje - wyjaśniał.

DOSTĘP PREMIUM